| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Gianna Dołączył: 2008-04-01 Postów: 16 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-09-26 20:15 Przeglądałam forum i doszłam do niepokojącego wniosku: niestandardowe czasopismo, świetna szata graficzna itd. i ciągle takie samo podejście do tematu u czytelników. Stąd mój głos w tej sprawie: A może spójrzmy szerzej? Ochrona życia. Czy to tylko sprawa aborcji, antykoncepcji i in vitro? A ochrona dzieciaków przed zranieniami, które zadają im rodzice? A ochrona przed przemocą? Słowną, czy fizyczną - tak samo boli... A ochrona kobiet przed rolą w którą próbuje nas wcisnąć świat? I tak samo mężczyzn? Tak wiele ŻYCIA należałoby chronić. Co o tym sądzicie? Czy nie ograniczamy się zbyt bardzo w pewnych schematach? |
domator Dołączył: 2008-04-02 Postów: 26 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-10-08 08:48 Słusznie zauważyłaś Gianna bardzo szybko popadamy w schemat: jeśli mówimy o ochronie życia to na myśl przychodzi nam aborcja i eutanazja. A przecież chronić należy przed każdym działaniem, które uwłacza godności drugiego człowieka! Kiedyś w telewizji usłyszałam wypowiedź młodej muzułmanki mieszkającej w Polsce. Opowiadała, że w jej kraju, kiedy mężczyzna zaczepi (w negatywnym znaczeniu tego słowa) na drodze lub w autobusie kobietę od razu ktoś staje w jej obronie. A u nas, czy mamy odwagę sprzeciwić się, gdy widzimy, że komuś dzieje się krzywda? |
judebank Dołączył: 2008-03-28 Postów: 33 Status: mówca | WYSŁANA: 2008-11-16 20:46 No i wracamy do roblemu mentalności i wychowania. Jeżeli będziemy w wychowaniu uczyć szacunku do drugiego człowieka, uprzejmości, życzliwości i będziemy uświadamiać kolejnym pokoleniom, że na tej ziemi jesteśmy tylko przyjściowo i warto zachować porządek dla tych, którzy przyjdą po nas, to z aborcją, eutanazją, gwałtami będziemy mieli mniej do czynieni niż obecnie. Uff, poleciało kaznodziejstwem, ale tak myślę. |
Gianna Dołączył: 2008-04-01 Postów: 16 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-11-18 09:45 Ja czasami w chwilach ironii śmieję się, że moje dzieci będą już żyły w "oczyszczonym" świecie, bo przeciwnicy życia wymrą - w końcu antykoncepcja, aborcja etc, etc nie prowadzi do rozwoju społeczeństwa. Więc nieco zmniejszone, ale odrodzi się na nowo ;)
|