| Autor | Wiadomość |
|---|---|
ramzel Dołączył: 2008-04-06 Postów: 54 Status: mówca | WYSŁANA: 2008-04-24 20:45 Napiszę rzecz oczywistą: jedno i drugie. |
domator Dołączył: 2008-04-02 Postów: 26 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-04-26 19:27 Myślę, że więcej mówi się o tym, że kobiety nie chcą mieć dzieci, niż o tym, że nie mogą. Dosyć często słyszę w swoim środowisku opinię, że dla kobiet liczy się przede wszystkim kariera, czy doskonały wygląd. To jest krzywdzące, szczególnie dla tych małżeństw, które przez długie lata oczekują potomstwa. |
judebank Dołączył: 2008-03-28 Postów: 33 Status: mówca | WYSŁANA: 2008-05-01 21:04 Osobiście znam wiele młodych malżenstw, które pragną dziecka, ale stres w pracy, stres z powodu zaciągnietych kredytów robią swoje. pozostaje tylko pragnienie i smutek... |
Aurora Dołączył: 2008-04-02 Postów: 9 Status: początkujący | WYSŁANA: 2008-05-01 21:13 Zgadzam się z judebank. Młode małżeństwa nie mają w dzisiejszych czasach łatwo. Jedną z głównych przyczyn są względy finansowe. |
ll Dołączył: 2008-03-20 Postów: 1 Status: początkujący | WYSŁANA: 2008-05-07 19:49 Nie znam wielu młodych małżeństwa, ale wśród moich rówieśników (powy zej 30ki) mam wielu znajomych, którzy na spotkaniach pojawiają się z dziećmi. Może nie jest więc tak źle. Nie znam żadnych badań, ale dzieci moim zdaniem rodzi się obecnie całkiem sporo - każdy kto próbował zapisać dziecko do przedszkola może to potwierdzić. |
Gianna Dołączył: 2008-04-01 Postów: 16 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-11-06 13:59 Dzieci w Polsce obecnoe rodzi się sporo, ale to dlatego, że wyż rodzi wyż. A nie dlatego, że zmieniła się kondycja polskich rodzin. A moim osobistym zdaniem popartym obserwacją ludzi przychodzących do poradni: Najpierw młodzi ludzie chcą współżyć bez konsekwencji (czyli często stosując tab;eltki hormonalne). Po czym w wieku lat trzydziestu - trzydziestukilku dziwią się, że dzieci mieć nie mogą. I wtedy zaczyna się dramat.
Dramat prawdziwy, ale możliwy do przewidzenia... |
gracja Dołączył: 2008-10-07 Postów: 21 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-11-08 15:51 Odważna jesteś Gianna, że poruszyłaś tą kwestię! Też się zastanawiałam, czy problem nie tkwi w środkach antykoncepcyjnych. Lekarze, którzy zapisują te środki albo nie wiedza, albo nie chcą informować, jakie uboczne skutki moga one przynosić. |