| Autor | Wiadomość |
|---|---|
gracja Dołączył: 2008-10-07 Postów: 21 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-10-07 12:57 Po ilości postów w tym temacie można sądzić, że mamy ogromny problem z wiernością :) a przecież wierność nie dotyczy tylko małżeństwa. Moja wierność odzwierciedla się w wypełnianiu obowiązków zawodowych, które nałożył na mnie mój szef :) i w codziennym, wczesnym wstawaniu z łóżka, żeby wywiązać się z tych zadań! |
domator Dołączył: 2008-04-02 Postów: 26 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-10-08 08:35 Żeby być wiernym w małżeństwie, co wymaga dużego wysiłku, najpierw trzeba ćwiczyć się w małych wiernościach i to już od małego! Rodzice powinni uczyć takiej postawy swoje dzieci. Obiecam mamie, że wyniosę śmieci, posprzątam, nie będę się kłócił z młodszym bratem – muszę być wierny danej obietnicy! |
gracja Dołączył: 2008-10-07 Postów: 21 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-10-22 13:35 To prawda, że najważniejszych wartości uczymy się w życiu od małego, ale czy na tym etapie życia można mówić o wierności? Dla mnie to co napisał domator jest raczej przykładem posłuszeństwa a nie wierności. Pojęć posłuszeństwo i wierność nie można chyba używać zamiennie. Chociaż, gdyby się nad tym dłużej zastanowić... |
Gianna Dołączył: 2008-04-01 Postów: 16 Status: początkujący mówca | WYSŁANA: 2008-11-06 13:54 NAwet gdyby się zastanowić to lepiej nie... po w końcu wyrażają coś innego, choć często zbliżonego. Posłuszeństwo jest komuś. Czyli jest ktoś nad i pod ;) Za to w wierności nie chodzi o podleganie komuś, ale o trwanie w złożonej obietnicy. I to już bez różnicy czy sobie, czy komuś. Zawsze jest to MOJE słow, które ma wartość i któremu nie będę przeczyła. A wierność jest trudna. Ale tylko przez nią odnajdujemy pełnię człowieczeństwa (Ale szumnie zabrzmiało |