|
|
| fot. Shutterstock |
Gdyby policzyć godziny spędzone przez rodziców w ciągu roku na graniu,
bawieniu się, uprawianiu sportu czy innej wspólnej aktywności z dziećmi,
okazałoby się, że jest ich zaskakująco mało. Obciążenie obowiązkami
powoduje, że czasem zwyczajnie brak nam sił lub ochoty na to, by zająć
się czymś innym oprócz rozmowy z pociechami o tym, co się wydarzyło w
szkole. Te braki można nadrobić w czasie wakacji.
Plan gry
Świata nie da się poznać,
siedząc przed telewizorem i oglądając nawet najciekawsze filmy
podróżnicze, przyrodnicze czy historyczne. Trzeba ruszyć w drogę. Dzieci
są wrażliwe, chłonne i ciekawe wszystkiego, wystarczy dać im szansę.
Towarzyszenie w rozwoju oznacza wspólne przeżywanie. Każde wakacyjne
miejsce ma swoją specyfikę, daje rodzinie inne możliwości. Dobre
zaplanowanie urlopu oznacza, że w pełni to miejsce wykorzystacie.