Każdemu z nas zdarzyło się narzekać, że tego czy tamtego nie zabraliśmy ze sobą na wakacje. Ale z każdej podróży możemy wyciągnąć wnioski. Na początek warto sporządzić listę rzeczy, które należy zabrać, podróżując z dzieckiem, a po kolejnych rodzinnych wyjazdach listę nieco modyfikować czy uzupełniać.
![]() |
| Fot. BE&W |
Jak przetrwać podróż z dzieckiem i dotrzeć do celu, nie będąc kłębkiem nerwów? Trzeba poczynić odpowiednie przygotowania, żeby taka podróż przebiegła w miłej atmosferze. Zastanówcie się, co będzie można robić z dzieckiem w czasie podróży, aby nie było znudzone i nie dawało się we znaki rodzicom (jeśli podróżujemy samochodem) czy innym pasażerom (jeśli podróżujemy autobusem, pociągiem lub samolotem).
Podróżowanie w każdym wieku będzie przyjemne pod warunkiem, że zachowacie zdrowy rozsądek, czyli kompromis między potrzebami dziecka a potrzebami was, rodziców.
Przed wyjazdem warto porozmawiać z dzieckiem o tym, jakiego zachowania oczekujecie od niego: np. że w pociągu nie można samemu wychodzić z przedziału, zachowywać się głośno, zaczepiać pasażerów, a w samochodzie nie wolno wypinać się z fotelika i przeszkadzać kierowcy.
Planowanie się opłaca
Wiek dziecka wymusza zróżnicowane zaplanowanie wyjazdu. Zastanówcie się, bez czego wasza pociecha się nie obejdzie. Dla małego dziecka trzeba zabrać np. wózek, nosidełko, odpowiednią ilość ubranek i zabawek, zestaw pielęgnacyjny.
Starszemu dziecku warto zaproponować, aby samo przygotowało zabawki, które chce zabrać ze sobą do podręcznego plecaka. Będziecie wtedy mieć pewność, że zabierze te, które lubi i którymi chętnie będzie się bawiło. Nie zapomnijcie o książkach czy o płytach z bajkami lub muzyką.
Nastolatka można zaprosić do zaplanowania trasy podróży. Dziecko z pomocą przewodników, Internetu i innych źródeł chętnie przygotuje ciekawostki i informacje turystyczne o miejscach, które będziecie mijali po drodze, a które warto zobaczyć. Taka przerwa w podróży będzie dla wszystkich chwilą wytchnienia, pod warunkiem, że nie zamęczycie pociechy nadmierną liczbą zwiedzanych po drodze zabytków.
Podróżnicze co nieco
Dziecko jedzące w samochodzie, autobusie, pociągu czy w samolocie może wystawić cierpliwość rodziców na ciężką próbę. Warto mieć ze sobą papierowe serwetki, ręczniki oraz wilgotne chusteczki do wycierania buzi, rączek i wszystkiego wokół…
Przekąski na drogę powinny być łatwe do podania, pożywne i nie brudzące rąk. Mogą to być chrupki, wafle ryżowe, małe kanapki, obrane i pokrojone (nie za bardzo soczyste) owoce. Do picia najlepsza jest woda, która w razie rozlania nie pozostawia plam. Jeśli maluch nie pije z butelki, trzeba mieć przygotowane słomki.
Jeśli odpowiednio przygotujecie się do wakacji, a humory będą od początku wam dopisywały, macie szansę spędzić ze sobą kilka dni, które staną się dla wszystkich bardzo owocne. Po pierwsze, wypoczniecie, a po drugie, wzmocnią się więzi rodzinne, poczucie wspólnoty. I wtedy nie powiecie, że z rodziną wygląda się dobrze tylko na zdjęciu.








