![]() |
| Jean-Jacques Sempé ilustrator „Mikołajka” fot. EAST NEWS |
Każde dziecko słyszy od rodziców, jak powinno się zachowywać. Mama i tata wymagają od niego posłuszeństwa i dobrych stopni. Jednak realizacja tych zadań na ogół przychodzi z trudem. Dotyczy to zwłaszcza chłopców, którzy w książkach szukają pocieszenia, że ich ciężki los nie jest odosobniony, a bycie łobuziakiem to w gruncie rzeczy fajna sprawa.
Rządy Koszmarnego Karolka
Doskonałym przykładem książek o nieznośnych chłopcach jest seria Franceski Simon o przygodach Koszmarnego Karolka, która ma liczne rzesze wiernych małych fanów. Jej tytułowy bohater jest, według swoich rodziców, najkoszmarniejszym dzieckiem na świecie. Lubi denerwować innych, a szczególnie niewiarygodnie grzecznego młodszego brata, Doskonałego Damianka, który w szkole dostaje najlepsze stopnie i ciągle skarży. Karolek założył tajny klub „Purpurowa Czaszka”, uwielbia chipsy i nienawidzi oszczędzać. Stale toczy wojny z sąsiadką, Wredną Wandzią. Rodzice często zabraniają niepokornemu Karolkowi rzeczy, które on uwielbia robić.
Pierwsza książka z tej serii ukazała się w 1993 roku, a do tej pory w Polsce wyszło ich aż trzydzieści. Czytając je, dzieci odreagowują własne złe zachowania. To dla nich wentyl bezpieczeństwa, który pozwala im uporać się w wyobraźni ze złymi emocjami. Chłopcy z radością czytają o psotach Karolka – paradoksalnie wcale nie po to, aby brać z niego przykład. To nie bohater do naśladowania, ale raczej chłopiec, którego postępowanie i problemy świetnie rozumieją. Książki Franceski Simon rozbudzają dziecięcą kreatywność i łamią schematy.
Pół wieku Mikołajka
Innym typem uroczo nieznośnego bohatera jest Mikołajek, który w tym roku obchodzi swoje… 50. urodziny. Oprócz dzieci ma także fanów w średnim wieku. Tytułowy bohater, a zarazem narrator wszystkich historyjek, to kilkuletni chłopiec mieszkający z rodzicami we Francji. Jest wzruszająco naiwnym łobuziakiem, zawsze skorym do wybryków. Jego przygody zwykle rozgrywają się w szkole. Każdy może mu pozazdrościć paczki oddanych przyjaciół i zabawnych zdarzeń. Czytając o nich, dzieci rozpraszają własną monotonię szkolnej i domowej codzienności, dorośli zaś z zaskoczeniem odkrywają zupełnie inną perspektywę widzenia świata. Tata Mikołajka często opowiada, że był dobrym uczniem, choć wszyscy podejrzewają, że to nieprawda. Mama Mikołajka zajmuje się domem.
Książki Goscinnego doczekały się francuskiej ekranizacji w 2008 roku. Premiera filmu w Polsce odbędzie się w grudniu 2009 roku.
Starsi panowie
Polscy autorzy również czynią nieznośnych chłopców bohaterami swoich książek. Aleksander, tytułowy bohater książki Anny Onichimowskiej, Gniewosz z Pompona w rodzinie Fisiów Joanny Olech, Piotrek z Piotrusia Kity Ewy Nowak czy wreszcie Kacper z Kacperiady Grzegorza Kasdepke to łobuziaki, a czytając o ich przygodach czytelnicy zaśmiewają się do łez. Mimo ich wad, można też łatwo dostrzec zalety, śledzić, jak po swojemu odkrywają świat. Autorzy bowiem, tworząc postacie urwisów, umiejętnie przemycają walory edukacyjne. Tacy bohaterowie mają swoją kontynuację w postaci ekscentrycznych, a przez to nietuzinkowych i ciekawych starszych panów. Plejadzie zabawnych staruszków przewodzi Pan Guma z serii książek Andy’ego Stanfona i Pettson z książek Svena Nordqvista, udowadniający młodym czytelnikom, że wyjątkowi ludzie prowadzą ciekawe, pełne przygód życie.
Książki o uroczo nieznośnych chłopcach mogą zachęcić do czytania nawet te dzieci, które rzadko sięgają po jakiekolwiek lektury. Mogą stać się dla nich przyjaźnie uchyloną bramą do świata literatury. Dlatego już teraz zacznijmy im je podsuwać.







