|
|
|
Bogusław Zeman SSP |
W drodze do Jerozolimy Jezus przechodził przez miasta i wsie i nauczał. Ktoś zapytał Go: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. On im odpowiedział: „Starajcie się wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, ale nie zdołają. Kiedy gospodarz wstanie i zamknie bramę, wy zostaniecie na zewnątrz i będziecie kołatać do bramy, wołając: «Panie, otwórz nam». On wam odpowie: «Nie znam was! Skąd jesteście?». Wtedy zaczniecie mówić: «Jedliśmy i piliśmy z tobą, a ty nauczałeś na naszych ulicach». Odpowie wam: «Nie znam was! Skąd jesteście? Odejdźcie ode mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości»”. Ewangelia według św. Łukasza, rozdział 13, wersety 22-27
„Czy tylko nieliczni będą zbawieni?” – pada pytanie pod adresem Jezusa. Zadano Mu je dwa tysiące lat temu, ale wciąż szukamy na nie odpowiedzi. Czy osiągnięcie zbawienia jest dla człowieka w ogóle możliwe? Ilu będzie zbawionych? I dlaczego nie wszyscy?
Mnożymy pytania, bo lubimy wiedzieć… Ale nawet gdybyśmy poznali wszystkie odpowiedzi, ani trochę nie przybliżą nas one do zbawienia. Może dlatego na tak postawione pytanie Jezus nie udziela odpowiedzi.
Wiedza o zbawieniu nas nie zbawi, od czego więc ono zależy? Jak je osiągnąć? Na ten właśnie temat w wypowiedzi Jezusa odnajdujemy konkretne wskazówki. Boski Mistrz mówi o trzech warunkach, jakie trzeba spełnić, aby wejść do nieba.
1. Wejść przez ciasną bramę. Miejsca jest w niej niewiele, wystarczy na samego człowieka, nagiego, prawdziwego… Jeśli poszukujemy szerokich wrót, aby zmieścić się w nich ze wszystkimi tytułami, godnościami, przywilejami, a także z całym majątkiem i tym wszystkim, co posiadamy albo czego w tym życiu pożądamy – to ryzykujemy bardzo, bo takiej bramy nie znajdziemy.
2. Wejść, kiedy jest otwarte. To znaczy, że trzeba być uważnym na okazje, które Bóg daje każdemu. Musimy dostosować się do rytmu Boga, a nie próbować Jego dostosowywać do siebie. W końcu ma spełnić się Jego wola, nie nasza…
3. Być znajomym Pana Boga. On w drzwiach nieba musi nas rozpoznać, bo wstęp ma tylko rodzina. Co prawda łatwo zostać rodziną Boga, ale trzeba jednak tę więź budować choćby szczerym pragnieniem, modlitwą, nawróceniem, wiernością.
Bogusław Zeman SSP - redaktor najnowszego przekładu tzw. Biblii Paulistów, rekolekcjonista