Zaburzenia słuchu to dzisiaj powszechna już choroba cywilizacyjna. Co trzeci dorosły Polak i co szóste dziecko mają kłopoty ze słuchem!
![]() |
| fot. EAST NEWS |
Uszy lubią ciszę
Choć trudno wyeliminować wszystkie źródła hałasu, warto unikać go tam, gdzie to możliwe. Rodzice, wyłączcie więc telewizor grający w pokoju, gdzie śpi dziecko! Niemowlęta nie znoszą też gadatliwych gości i… hałaśliwych zabawek – stają się rozdrażnione i płaczliwe. Starsze dzieci przebywające często i długo w hałasie mają kłopoty z koncentracją. Niektóre mogą stać się nadpobudliwe, inne zaś apatyczne. Dla uczniów groźny jest hałas podczas przerw między lekcjami. Dlatego dzieci tak często cierpią na szumy uszne. To sygnał, że dzieje się coś złego – wtedy koniecznie odwiedźcie lekarza.
Dbajcie też o kondycję uszu, ograniczając czas przy komputerze, bo choć po chwili przyzwyczajacie się do jego szumu, nie znaczy to, że nie wpływa on negatywnie na wasz słuch.
Kupując do domu nowy odkurzacz czy pralkę, wybierajcie te z jak najniższym poziomem głośności – to także inwestycja w zdrowie rodziny.
Dobrym treningiem dla uszu jest godzina ciszy dziennie – zamiast czytać książkę przy radiu lub telewizorze, wyłączcie się na ten czas z otoczenia.
Groźny katar i palenie
Nie lekceważcie infekcji, dbajcie o ich wyleczenie, by nie powodowały komplikacji. U dzieci warto zbadać migdałek gardłowy, który może być przyczyną zaburzeń funkcji ucha środkowego, a co za tym idzie, katarów, infekcji i postępującego niedosłuchu.
Stwierdzono też, że otyłość i palenie papierosów powodują ubytki słuchu – osłabiają krążenie krwi, więc narządy wewnętrzne otrzymują mniej tlenu, a na jego brak szczególnie narażone jest ucho wewnętrzne.
Pokolenie MP3
Specjaliści biją na alarm – muzyki z empetrójek słucha się długo i jest ona bardzo głośna. Uszkadza słuch tak samo jak udział w koncercie rockowym. Większość odtwarzaczy potrafi wygenerować do 120 decybeli! A niebezpieczny dla słuchu jest już poziom 90 dB. Najczęstsze objawy to: niemożność usłyszenia wysokich tonów, problem z usłyszeniem mowy w hałaśliwym otoczeniu, szum i dzwonienie w uszach. Nie znaczy to, że musicie zrezygnować z ulubionej muzyki. Ale trzeba to robić rozsądnie: głośność ustawiać tak, aby można było ze słuchawkami na uszach prowadzić rozmowę, nie przekraczać 60% maksymalnej głośności, słuchać w rozsądnym wymiarze czasu (co najmniej 5 minut przerwy na godzinę), zadbać o jakość słuchawek (nieco bezpieczniejsze są nauszne, bo nie eliminują całkowicie dźwięków z otoczenia).
Pierwsze sygnały
Domownicy mówią ci, że coraz częściej podkręcasz głośność telewizora i radia? Musisz się wysilać, by usłyszeć mowę lub szept? Hałasy w tle przeszkadzają ci, gdy rozmawiasz z innymi ludźmi? Masz trudności ze zrozumieniem rozmówcy w trakcie jazdy samochodem? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiesz pozytywnie, zaplanuj wizytę u specjalisty.








