![]() |
| fot. www.ciazowy.pl |
Rodzice wiedzą już, ile wysiłku wymaga opieka nad malcem. To często przeraża. Gdy po pierwszej ciąży życie staje się coraz bardziej unormowane, ochota na drugą… znacznie maleje. Ale wiele małżeństw chce mieć co najmniej dwoje dzieci, jeśli już nie całą gromadkę.
Najtrudniejszy pierwszy krok?
Można by pomyśleć, że druga ciąża jest o niebo łatwiejsza od pierwszej. Przecież wiadomo już, o co w tym wszystkim chodzi. Nie jesteś już nieświadomą kobietą, pełną obaw i wątpliwości. Wiesz, co to ciąża, poród, z czym wiąże się macierzyństwo. Ta wiedza to duże ułatwienie. Jednak, z drugiej strony, teraz jesteś mamą, nie możesz zachowywać się jak księżniczka i wylegiwać w fotelu za każdym razem, gdy poczujesz się gorzej. Masz dziecko, a wraz z nim i obowiązki… Dlatego kolejna ciąża niesie za sobą kolejne zmiany.
Macie już malucha, który się rozwija i rośnie. Myślicie o następnym dziecku, bo dobrze, by wasz synek czy córeczka mieli rodzeństwo. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że we dwójkę zawsze raźniej. Zastanawiacie się, czy akurat ten moment jest odpowiedni? Jeżeli jesteście nastawieni na tak, to przedyskutujcie jeszcze kilka niezbędnych kwestii i podejmijcie decyzję.
Jesteśmy gotowi
Planując następne dziecko, przede wszystkim należy wziąć pod uwagę fizyczną gotowość do zajścia w kolejną ciążę. Jeśli różnica wieku między dziećmi ma być niewielka, bardzo ważne jest, jak przyszło na świat pierwsze dziecko. W zależności od tego, czy był to poród naturalny, czy cesarskie cięcie, okres gotowości na drugą ciążę się zmienia.
W przypadku ciąży, która zakończyła się cesarskim cięciem, niektórzy lekarze zalecają odczekanie około jednego roku ze względu na proces gojenia się rany pooperacyjnej. Jeśli natomiast był to poród siłami natury, czas ten zmniejsza się do około czterech miesięcy. Zanim więc zdecydujecie się na kolejną ciążę, musicie być pewni, że macie wystarczająco dużo siły i motywacji, by podołać wyzwaniu. Będziecie przecież mieć pod opieką nie jedno, ale dwoje dzieci, co wiąże się ze zwiększonym wysiłkiem i… podwójnym zmęczeniem.
W parze z gotowością fizyczną zawsze musi iść także psychiczna. Jako odpowiedzialni rodzice, musicie mieć pewność, że tego właśnie chcecie, że jesteście gotowi. Jeżeli pragniecie drugiego dziecka, nie odstrasza was masa nowych obowiązków. Drugie dziecko to podwójna porcja radości i szczęścia. I choć czasem po kilku latach przerwy od pieluch, ząbkowania, kolek i innych rodzicielskich przygód ogarnia was niepokój, to pamiętajcie, że przecież już jesteście ekspertami w tych dziedzinach.
Już nie będziesz sam
Rodzeństwo należy dobrze przygotować na powitanie nowego domownika. W przypadku młodszego dziecka dobrze jest poczekać do czasu, gdy brzuszek będzie już widoczny – można wtedy zachęcać do jego głaskania i przytulania. Warto też z malcem odwiedzić znajomych, którzy mają malutkie dziecko. Możliwość podania niemowlęciu smoczka czy pieluszki sprawi, że dziecko poczuje się wyjątkowo i będzie czekać na takie zadania we własnym domu. Oglądanie bajek i czytanie książeczek o narodzinach maluszka też pomoże odpowiednio przygotować dziecko na powitanie rodzeństwa.
Starszemu dziecku warto przekazać dobrą nowinę jak najwcześniej, bo dzieci to świetni obserwatorzy, więc i tak szybko zauważą, że coś się dzieje. Wyjaśnijcie, że za kilka miesięcy w waszej rodzinie pojawi się maluszek. Dobrze, jeśli mama pozwoli dziecku głaskać brzuszek, mówić do przyszłej siostry czy brata, wyczuwać ruchy maleństwa, a nawet – za zgodą lekarza – zabierze je na badanie USG.
Warto także zaproponować starszemu dziecku udział w przygotowaniach do przyjęcia rodzeństwa. Urządzanie pokoju, kupowanie i wybieranie ubranek oraz zabawek, pozwalanie na podejmowanie decyzji, a po porodzie – wciąganie dziecka w rolę opiekuna nad niemowlakiem – to wszystko sprawia, że proces akceptacji nowego członka rodziny przebiegnie sprawnie i pomyślnie. Wasze dziecko będzie oczekiwało na rodzeństwo z większą niecierpliwością i radością. Przygotujcie się jednak także na różne pytania, a czasem i wybuchy gniewu lub zazdrości – bo dziecko musi mieć czas, aby oswoić się z nowiną.








