|
|
| fot. Shutterstock |
Prowadzenie sprzeczek z korzyścią dla całej rodziny to też rodzaj sztuki
porozumiewania się. Nie każdy się z tą umiejętnością rodzi. Kłótnia
(czyli ostra wymiana zdań), jeśli nie prowadzi do rozsądnego, budującego
kompromisu, a powtarza się raz za razem, jest czynnikiem destrukcyjnym i
z czasem prowadzi do dezintegracji rodziny.
Nie trzeba być
uczonym, żeby dojść do takich wniosków. Wystarczy obserwować otoczenie:
rodzinę, sąsiadów znajomych i siebie. A jeśli świadkami, a nawet
uczestnikami takich rodzinnych awantur są także dzieci, destrukcja ma
szansę przełożyć się na następne pokolenia. Wiadomo bowiem – czym
skorupka za młodu… W tym wypadku oznacza to: jakie wzorce dziecko
wyniesie z domu, takie później nieświadomie przenosi do własnego
małżeństwa i własnej rodziny.