W numerze grudniowym „Magazynu Familia” z 2009 ukazał się tekst Joanny Kusy pt. „Miłość ponad podziałami”. Uważam, że autorka miała szczęście, że trafiła do tolerancyjnej rodziny pakistańskiej. Wiele młodych dziewcząt po przeczytaniu tego artykułu odniesie wrażenie, że takie „szczęście” może się im również przytrafić. Znam mamy które rozpaczają z tego powodu, gdyż ich córki nie miały takiego szczęścia, a niektóre przepadły (...) W Karaczi jest kościół katolicki i katoliczka może tam być na Mszy św. A co dzieje się z ludźmi, którzy takiej możliwości nie mają? Zapewne oddalą się od praktyk katolickich. Czy nie warto o tym pomyśleć? Czytelnik (dane znane redakcji)
Małżeństwa wielokulturowe i wielowyznaniowe nie należą do łatwych. Dużo zależy od postawy samych małżonków i okoliczności życiowych w jakich się oboje mogą się znaleźć. W przypadku małżeństw z muzułmanami, zdarza się, że mężczyzna dotychczas zachowujący polskie normy obyczajowe i społeczne, po powrocie do swojej ojczyzny, przyjmuje na powrót zwyczaje panujące w jego kraju. Kobieta natomiast zaczyna być traktowana tak samo, jak inne kobiety w tym kraju, co często odbiega od polskich standardów i jest trudne do zaakceptowania przez nią samą.
Artykuł Joanny Kusy jest jej osobistą historią. Autorka ma możliwość podróżowania pomiędzy Pakistanem a Polską. To, że została tak tolerancyjnie przyjęta przez rodzinę jej narzeczonego świadczy o tym, że także w środowiskach muzułmańskich istnieją różne postawy.
Kobieta, która decyduje się na ślub z muzułmaninem, powinna przed ślubem wziąć pod uwagę różnice kulturowe i religijne między sobą a przyszłym mężem. Powinna odpowiednio przygotować się do tego małżeństwa. Warto, aby przed ostateczną decyzją o ślubie poznała najbliższych krewnych, dom rodzinny i ojczyznę swojego narzeczonego. To może uchronić ją od przykrych niespodzianek. Katoliczka powinno także upewnić się, czy będzie miała możliwość swobodnego praktykowania swojej religii i katolickiego wychowania dzieci. w imieniu redakcji: Mariusz Krawiec SSP