FBI odnajduje ślady
dziewczynki w opuszczonej chacie na pustkowiach Oregonu. Cztery lata
później jej ojciec, nadal pogrążony w rozpaczy, otrzymuje tajemniczy
list z zaproszeniem na weekend do tej właśnie chaty. Jego nadawcą
wydaje się sam Pan Bóg. Ta ciekawa opowieść o relacjach Pana Boga
z człowiekiem przykuwa uwagę niespodziewanymi zwrotami akcji, a zarazem
jest literacką lekcją teologii. Tytułowa chata staje się miejscem,
gdzie tragedia styka się z wiecznością. Autor książki wychował się
wśród plemienia na Nowej Gwinei, gdzie jego rodzice byli misjonarzami.
W dzieciństwie i młodości przeżył wielką stratę. To zapewne ona
zaowocowała powstaniem tej książki, która stała się bestsellerem numer
1 „New York Timesa”. (IG-Z)
William P. Young, Chata, Nowa Proza, Warszawa 2009, stron 280.






