![]() |
| fot. EAST NEWS |
Do tej pory sądziliśmy, że chrapanie to coś naturalnego – przypadłość, która czasami się pojawia i z którą nie da się walczyć. Tymczasem lekarze ostrzegają, że może ono prowadzić do wielu chorób. Rzutuje zarówno na nasze życie codzienne, jak i na zdrowie.
Czy tylko hałas?
Naukowcy gruntownie przeanalizowali problem. Chrapanie bez wątpienia jest przyczyną wielu chorób. Przede wszystkim zaburzeń w układzie oddechowo-krążeniowym: nadciśnienia tętniczego, przerostu prawej komory serca, niedotlenienia mózgu. Przez chrapanie nasz organizm jest notorycznie niedotleniony – jesteśmy zmęczeni i osłabieni, bardziej podatni na różne choroby (m.in. depresję), często boli nas głowa, nie możemy się skupić. Problemy z koncentracją często prowadzą do problemów w pracy, a u kierowców – zwiększają ryzyko spowodowania wypadku.
Nie chrapiemy na jawie
Jak powstaje nielubiany, ale znany wszystkim dźwięk? W czasie snu podniebienie miękkie ulega rozluźnieniu, język się cofa, a gardło zwęża – przeciskające się powietrze powoduje efekt dźwiękowy. To właśnie jest chrapanie. Proces ten pogłębiają: krzywa przegroda nosowa, wady w budowie podniebienia i języka, otyłość. U niektórych dodatkowo występują bezdechy senne – zatrzymanie oddechu na więcej niż 10 sekund. Niebezpieczną konsekwencją bezdechów może być zawał serca albo udar mózgu, ale do uduszenia nie dochodzi – człowiek sam się budzi. Jeśli zaobserwujemy u siebie lub u kogoś z bliskich bezdech senny, jak najszybciej skonsultujmy się z lekarzem.
Skuteczna pomoc
Gdy chrapiącemu zatkamy nos, on na chwilę się rozbudza i przestaje chrapać. Niektórzy wszywają piłeczkę pingpongową w górną część pidżamy, by uniknąć spania na plecach. Takie domowe sposoby radzenia sobie z chrapaniem nie zawsze są skuteczne. Dla lepszego samopoczucia i przede wszystkim zdrowia powinniśmy skonsultować się z laryngologiem.
Lekarz stwierdza przyczyny i określa program leczenia. Często trzeba przeprowadzić prosty zabieg, polegający na udrożnieniu górnych dróg oddechowych. Zabieg jest krótki i mało obciążający dla organizmu: przepływający prąd powoduje uraz tkanki i natychmiastowy zrost – napinający i podciągający podniebienie. Zazwyczaj zabiegu nie trzeba powtarzać. Czasami w leczeniu należy uwzględnić operację przegrody nosowej i polipów. Niestety, Narodowy Fundusz Zdrowia nie uznaje chrapania za chorobę, dlatego za leczenie musimy płacić z własnej kieszeni.







