![]() |
| fot. THETAXSTOCK |
Obcowanie z muzyką doskonale służy rozwojowi dziecka. Zostało naukowo dowiedzione, że dzięki grze na instrumencie obie półkule mózgu rozwijają się równomiernie i prawidłowo ze sobą współdziałają. Gra kształtuje słuch muzyczny, a to ma wpływ na poczucie przestrzeni, wyobraźnię, wreszcie słuch w ogóle (ten z kolei ma duże znaczenie w rozwoju mowy).
Muzyka zmniejsza trudności dziecka w uczeniu się (zwłaszcza te wynikające z dysleksji), a czasem nawet je likwiduje. Rozwija zdolności słuchowo-językowe i pobudza kreatywność. Ponadto nauka gry na instrumentach uczy dziecko wytrwałości i wewnętrznej dyscypliny, działa na jego stan psychiczny, a także na system nerwowy. Gdy dzieci są wspierane i motywowane zainteresowaniem rodziców, z zapałem uczą się kolejnych utworów i odnoszą sukcesy.
Zanim zagra na scenie
Dzieci chętnie grają na pianinie, keyboardzie, gitarze czy skrzypcach. Im wcześniej zacznie się nauka, tym rozwój dziecka będzie łatwiejszy i szybszy. Zadaniem rodziców jest wspomaganie go podczas ćwiczeń i dopingowanie do nich.
Już po kilku zajęciach, czyli okresie początkowej fascynacji, dziecko przekonuje się, że nie od razu zostanie gitarzystą zespołu rockowego lub znanym pianistą. Czekają je ćwiczenia, które mogą okazać się żmudne. W przypadku młodszych dzieci bardzo ważna jest podczas nich obecność rodziców. Nie wystarczy posadzić malucha i zająć się swoimi sprawami, ale trzeba, szczególnie w pierwszym okresie, odbywać próby razem z nim.
Dobrze, jeżeli na początek weźmiecie udział w zajęciach córki czy syna, aby przyjrzeć się, czego wymaga nauczyciel, jak dziecko powinno grać, ile razy powtarzać dany utwór, na co zwracać uwagę. Po lekcji warto porozmawiać z muzykiem, który prowadzi wasze dziecko, poprosić o wskazówki do ćwiczeń, omówić ich charakter. Potem odbyć z dzieckiem rozmowę wyjaśniającą celowość ćwiczeń i ich przebieg. Istotne, by miejsce ćwiczeń było spokojne – z dala od źródeł hałasu, na pewno nie bezpośrednio obok telewizora.
Pochwała zamiast krytyki
Gdy nauka staje się bardziej zaawansowana, dziecko zaczyna ćwiczyć samo. Na początek dobrze jest je jednak poprosić o zagranie utworu, który będzie ćwiczyć, tak aby potem, gdy zagra go pod koniec prób, sprawdzić postępy. Pamiętajcie, że chwalenie daje lepsze efekty niż krytyka. Oczekiwanie perfekcji i porównywanie z innymi szkodzi dziecku. Niech ćwiczenie nie będzie dla niego zajęciem ponad siły. Dlatego poproście o zagranie najpierw najłatwiejszych partii utworu, potem trudniejszych, zanim zagra cały utwór.
Lepiej, żeby dziecko ćwiczyło regularnie i krótko niż rzadko, a długo. Niech granie stanie się elementem codziennej rutyny, a instrument niech zawsze znajduje się na wyciągnięcie ręki. Ustalcie z dzieckiem najdogodniejszą porę grania – może to być ranek przed wyjściem do szkoły lub wieczór po odrobieniu lekcji. Młodsze dzieci można za każdą próbę nagradzać naklejkami, a po zebraniu określonej ich liczby i poczynieniu widocznych postępów kupić im zasłużony upominek.
Trudne momenty
Dzieci lubią, kiedy ich gra brzmi ładnie. Jeśli wasze dziecko ma problem z zagraniem trudnego fragmentu utworu, niech pracę nad nim zakończy ćwiczeniem łatwiejszego, który lubi i potrafi grać. To pozostawi w dziecku poczucie zadowolenia i zmniejszy frustrację.
Nawet najcierpliwszemu i pełnemu zapału uczniowi zdarzają się chwile, kiedy z chęcią porzuciłby instrument. W takim momencie zadaniem rodziców jest dodatkowe wsparcie dziecka, by nie poddało się fali zniechęcenia. Czasem skutkuje rozmowa, zmotywowanie, a niekiedy odczekanie, aż mu ten stan przejdzie. Nie wolno zmuszać do gry, a z drugiej strony należy przyjrzeć się, czy za niechęcią nie kryje się np. brak sympatii do nauczyciela, przemęczenie, odreagowywanie problemów szkolnych. Pochopne porzucenie grania będzie szkodą dla samego dziecka, a dodatkowo może mieć wpływ na jego podejście do innych zajęć. Ponadto rezygnacja z kilkuletniej nauki jest stratą czasu i pieniędzy.
Koncert dla rodziny
Rodzice bardzo często pragną pochwalić się umiejętnościami swoich pociech. Zdarza się jednak, że ich pomysły na domowe koncerty dla rodziny, sąsiadów czy przyjaciół nie zawsze spotykają się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony małych artystów. Co prawda nie należy dziecka zmuszać do występów, ale mimo wszystko warto je do nich zachęcać. Domowe koncerty pomagają przełamać tremę, dają wiarę we własne siły, co może mieć pozytywny wpływ na umiejętność radzenia sobie ze stresem podczas publicznych wystąpień w przyszłości.
Jeśli dziecko gra, szczególnie ważne staje się wzrastanie w świecie muzyki. Słuchajcie muzyki w domu w ciągu dnia, podczas niedzielnych wspólnych obiadów, chodźcie całą rodziną na koncerty, oglądajcie je w telewizji. Zajęcia z gry na instrumencie wsparte ćwiczeniami wzbogacą rozwój dziecka.







