Domowy niezbędnik
W tworzenie rodzinnej kroniki mogą się zaangażować wszyscy domownicy. Każdemu warto przydzielić osobne zadanie.
Na początek potrzebny jest duży album z białymi lub kremowymi kartkami przekładanymi pergaminem. Najlepiej 100-stronicowy, o formacie A3 lub B4. Można go kupić w sklepie fotograficznym lub przez Internet, podobnie jak przydatne i wygodne w użyciu dwustronne sklejki do przyklejania zdjęć w takich albumach.
Gotowe kroniki rodzinne mają dwie wady: nie pozwalają na inwencję twórczą, poza tym tam, gdzie zabraknie wam zdjęć, pozostaną puste, niewypełnione niczym miejsca.
Tytułową stronę albumu mogą swoimi rysunkami ozdobić dzieci, które także zawsze z chęcią zbierają pocztówki, bilety, kolorowe foldery, reklamówki z miejsc, w jakich bywacie całą rodziną. To z tych pamiątek powstanie kronika. Dzieci także chętnie wezmą udział w zakupach pomocy artystycznych, takich jak: kolorowy papier, flamastry, cienkopisy, litery samoprzylepne, naklejki.
Dla każdego coś miłego
Najważniejsze jest to, aby wkład każdego członka rodziny w kronikę opierał się na tym, co dana osoba lubi robić. Jeśli fotografowaniem zajmuje się tata, niech robi zdjęcia upamiętniające ważne dla was wydarzenia. Takie fotoreportaże wzbogacą książkę, a przy okazji dadzą ich autorowi satysfakcję z tego, że jego praca jest doceniana.
Dzieci najlepiej sprawdzą się pewnie w dekorowaniu, przy czym wszelkie techniki upiększania są dozwolone: wklejanie, malowanie, rysowanie, stemplowanie. Z czasem same zaczną dostrzegać, jak nabierają w tym wprawy. Wasze pochwały dodatkowo zmotywują je do pracy.
Zadaniem mamy może być, na przemian z dziećmi, jeśli potrafią już pisać, komentowanie wydarzeń. Podpisy do zdjęć i opisy zdarzeń to część równie ważna jak fotografie czy pamiątki. Istotne jest tu ujmowanie rzeczywistości z różnych punktów widzenia oraz poczucie humoru.
Można się także wymieniać zadaniami. Przy tworzeniu kroniki liczy się zarówno kreatywność, jak i systematyczność oraz zaangażowanie.
Wspólne wspomnienia
Proponujemy tutaj kronikę zrobioną tradycyjną metodą domową, bo taką najłatwiej jest tworzyć wspólnie. Jej nowocześniejsza, ale zarazem droższa wersja, może zostać przygotowana na komputerze przy użyciu m.in. skanera oraz drukarki. Warto ją potem wydrukować i oprawić. Wygląda bardziej profesjonalnie, choć tradycjonaliści uważają, że traci na uroku. Wariacje kroniki rodzinnej mogą być różne, takie jak m.in. księgi gości czy kroniki wakacyjne.
Ważne jest, aby tworzenie kroniki było zajęciem, przy którym bawi się cała rodzina. Potem można zasiąść razem do tak uwiecznionych wspomnień, np. przy okazji rodzinnych uroczystości. A z drugiej strony, sami zobaczycie, że pewnie nie tylko dzieci, ale także i wy będziecie chętnie sięgali po nie także w inne dni. Dlatego radzimy, abyście ustawiali kolejne tomy w takim miejscu, by były zawsze pod ręką.







