|
|
| fot. Jupiterimages Corporation |
Portal franciszkanska3.pl zainicjował akcję, której celem jest przypomnienie wszystkim zabieganym małżonkom w każdym wieku, że czas spędzony tylko we dwoje jest nie do zastąpienia. Aby wzajemna miłość wciąż trwała, wymaga pielęgnacji. „Jest to czas, który nie tylko ma umocnić miłość, dodać sił do podejmowania nowych wyzwań i pomóc znowu zakochać się w sobie. To czas, którego owoce odczuwają wszyscy domownicy, zwłaszcza ci najmłodsi” – twierdzą pomysłodawcy akcji „Randki dla zabieganych rodziców”.
Portal franciszkańska3.pl wspiera rodziców, podsuwając im pomysły na randki, odpowiadając drogą mailową lub telefoniczną na ich pytania, organizując konkursy. „Zainteresowanie akcją jest ogromne – zapewnia Katarzyna Marcinkowska, odpowiedzialna za jej prowadzenie. – To pokazuje, że małżonkowie postrzegają ten temat jako ważny”.
Razem, ale oddzielnie
Monika i Michał mają trzyletnią córkę Zuzannę. Od czasu jej narodzin nigdy nie byli razem na spacerze czy na imprezie. „Krępujemy się poprosić rodziców, aby zostali z naszym dzieckiem” – przyznają. Relaksują się w ten sposób, że Monika gra w tenisa, a Michał sam wyjeżdża w góry.
Hania i Władek to małżeństwo z wieloletnim stażem. Ich dzieci jeszcze z nimi mieszkają, ale studiują i mają własne sprawy. Od czasów narzeczeństwa Hania i Władek nie byli razem na kolacji w lokalu czy w teatrze. Mają nawet osobnych znajomych.
Każde z tych małżeństw kiedyś znajdowało czas i chęć na randki: na początku znajomości, w okresie narzeczeństwa. Razem bawili się i odpoczywali. Spędzanie czasu we dwoje było dla nich wtedy czymś wyjątkowym, za czym – rozdzieleni – nieustannie tęsknili. Sytuacja się zmieniła, gdy zostali mężem i żoną. Połączyły ich codzienne sprawy związane z domem, pracą i wychowaniem dzieci. Nastała codzienna rutyna. Dziś znają się znacznie dłużej, wiedzą o sobie znacznie więcej, chociaż – czy na pewno? Czasem dochodzą do wniosku, że ich drogi się rozeszły, przestali dzielić te same zainteresowania, coraz mniej ich łączy, gorzej się rozumieją.
Potok słów
Kiedy usłyszeli o „Randkach dla zabieganych rodziców”, coś w nich drgnęło. Monika i Michał postanowili wziąć udział w konkursie organizowanym przez portal franciszkańska3.pl. Hania zaprosiła Władka na pierwszą randkę. „Najpierw poszliśmy na koncert, potem na długi spacer. Nie tylko przypomnieliśmy sobie czasy młodości, ale przede wszystkim znowu odkryliśmy, jak ciekawe jest każde z nas, ile mamy sobie do powiedzenia. Nagle popłynął z nas potok słów. Czuliśmy się tak, jakbyśmy przez wszystkie te lata milczeli…” – mówi szczerze Hania. Mają już pomysły na kolejne randki. Ich dzieci przyglądają się rodzicom z niedowierzaniem pomieszanym z radością. „Tryska z nich nowa energia i radość” – stwierdzają zgodnie.
Jednak początki nie zawsze są łatwe. „Randka małżeńska wygląda inaczej niż narzeczeńska, kiedy wystarczyła kawiarnia, romantyczny nastrój i mogliśmy sobie w ekstazie patrzeć w oczy przez pół godziny albo i dłużej. Randek małżeńskich trzeba się nauczyć. Dlatego warto mieć jakiś «temat przewodni» randki. Takie spotkania są potrzebne zwłaszcza wtedy, gdy urodzą się dzieci właśnie po to, by nie kochać dzieci zamiast małżonka” – twierdzi psycholog Bogna Białecka, której tekst pt. Randka dla zabieganych rodziców z „Przewodnika katolickiego” zainspirował twórców akcji.
Ten pierwszy raz
Do zorganizowania randki potrzebne są przede wszystkim czas i chęć z obu stron. O opiekę nad dziećmi można poprosić dziadków albo dorosłą córkę przyjaciół czy złożyć się na opiekunkę wraz z inną parą.
Na randce warto pamiętać, że ma to być czas relaksu. Należy starać się, by tematem dominującym nie stały się dzieci ani żadne drażliwe tematy, prowadzące do kłótni. Pomyślcie, o czym chcielibyście porozmawiać. Na początek możecie odwiedzić miejsca, które kojarzą się wam z początkiem znajomości. Przyda się odrobina romantyzmu i fantazji, bo dzięki nim każda kolejna randka będzie ciekawsza, a wasze oczekiwanie na nią – większe.
Czy jesteś gotowa? Czy jesteś gotów?
…na nowo zacząć chodzić na randki ze swoją żonę/swoim mężem?
Sprawdź, czy argumenty na „tak” przeważą nad argumentami na „nie” i zdecyduj.
Argumenty na TAK
Argumenty na NIE
Polecamy księżkę z biblioteki "Magazynu Familia"
Wobec kryzysu małżeńskiego
Prawie każde małżeństwo od czasu do czasu musi zmierzyć się z kryzysem we własnym związku. Jednocześnie wiele osób przekonuje się, że dzięki właściwie rozwiązanym problemom ich małżeństwo stało się dojrzalsze i mocniejsze.
Danuta i Marek Kuźnikowie w swojej książce Małżeństwo na wirażu, czyli jak poruszać się w sytuacji kryzysowej koncentrują się na kryzysach, których pojawienie się jest naturalne i służy rozwojowi wszystkich członków rodziny. Jak zapewniają, małżeństwa, które sięgną po ten poradnik, same będą mogły obserwować, na jakim etapie znajduje się ich związek, co pozostało już za nimi, a co ich jeszcze czeka. Świadomość, że niektóre sytuacje po prostu muszą się zdarzyć, pozwala czuć się bezpiecznie w relacji ze współmałżonkiem, a zmiany, które przychodzą, można przyjąć ze spokojem.
Informacje: www.edycja.pl