Przekazując nagrodę deputowany wyjaśnił, że Parlament Europejski przyznaje co roku Nagrodę im. A. Sacharowa w dziedzinie wolności sumienia, nie zajmuje się jednak osobami walczącymi w obronie życia i rodziny. W tej sytuacji europejskie ruchy na rzecz życia postanowiły ustanowić nagrodę, noszącą imię albańskiej zakonnicy, niestrudzonej obrończyni życia, aby uczcić tych, którzy wspierają życie i naturalną rodzinę.
W tym roku wybór padł na film „Bella”, opowiadający o miłości i pokonywaniu trudności dzięki narodzinom dziecka. Obraz zdobył już „People’s Choice Award” (Nagroda Wyboru Ludu) na międzynarodowym festiwalu filmowym w Toronto.
Carlo Casini, który jest także przywódcą Demokratycznej Unii Centrum, odniósł się do ustawodawstwa aborcyjnego w swym kraju. Zaznaczył, że „wartość życia i macierzyństwa jest najmniejszym wspólnym wyznacznikiem, jednoczącym wszystkich”, dlatego „należy pomagać kobietom, które w czasie ciąży są samotne i przeżywają różne trudności”.
Obecny na uroczystości wręczenia nagrody Pierferdinando Casini, były przewodniczący włoskiej Izby Deputowanych, stwierdził, iż „należy popularyzować ten film, gdyż żadna osoba myśląca nie może czuć się zraniona przez jego przesłanie, które nie jest ideologiczne, ale bardzo poruszające”.
Marco Tarquinio, dyrektor dziennika włoskiego episkopatu „Avvenire”, zauważył, że „Bella” sławi „zgodę w rodzinie”. „Samotność to śmierć, a ze związku między ludźmi rodzi się życie” – dodał.
Włoska spółka kinematograficzna „Lux Vide”, która kupiła prawa do filmu, zapowiedziała, że po rozpowszechnieniu go w salach kinowych zostanie on również wyemitowany w sieci telewizyjnej RAI.
Odbierając nagrodę Eduardo Verástegui powiedział, że „Bella” zmieniła życie zarówno jego, jak i wielu innych osób. Jego zdaniem, co najmniej 300 dzieci, które miały zostać zabite w łonach matek, mogły się urodzić, gdy ich matki obejrzały ten film. Aktor, znany od kilku lat ze swego zaangażowania w obronie życia, nawiązał również do toczącej się obecnie w Meksyku publicznej dyskusji na temat aborcji. Przypomniał, że 18 spośród ponad 30 stanów tego kraju uznało w swych konstytucjach prawo do życia od poczęcia.