Biedroń napisał, że rośnie poparcie dla legalizacji związków homoseksualnych, nie tylko w społeczeństwie, ale również wśród polskich polityków. Powołując się na wypowiedź abp. Nycza, działacz Kampanii przeciw Homofobii stwierdza, że „przełom (w postrzeganiu tych starań) widać też w ramach samego Kościoła katolickiego”.
Zapytany w czerwcu zeszłego roku przez Monikę Olejnik o związki partnerskie osób tej samej płci metropolita warszawski miał odpowiedzieć: „Jeżeli by to nie była droga do czegoś więcej, no to myślę, niech się prawodawcy i niech się wszyscy inni zastanawiają nad tym. (...) Jeżeli mianowicie miałoby im to ułatwić takie rzeczy [jak dziedziczenie czy wspólne opodatkowanie - przyp. R. Biedronia] ja jestem człowiekiem w tej dziedzinie tolerancyjnym".
"Jest to zdanie wyrwane z kontekstu - ripostuje w rozmowie z KAI abp Nycz. - Pamiętam tę wypowiedź, powiedziałem tyle i tylko tyle, że to, iż ludzie o orientacji homoseksualnej starają się o zalegalizowanie związków mogę zrozumieć. Natomiast ja, jako człowiek Kościoła, chrześcijanin i biskup, poza związkiem małżeńskim mężczyzny i kobiety - tak jak to Stwórca Pan Bóg przewidział - nie widzę innych możliwości ani potrzeby innych związków, które miałyby mieć prawa w jakikolwiek sposób podobne do praw związku małżeńskiego" - podkreślił.