Perdita zaprzyjaźnia się z młodą służącą Aborygenką Mary, która kiedyś została zabrana swojej matce, bo miała jasną skórę. Wiele znaczy dla niej także przyjaźń z Billym, głuchoniemym chłopcem z sąsiedztwa. Zaczyna żyć na obrzeżu świata rzeczywistego i wyobrażonego, który daje jej szansę ucieczki od lęków codzienności. Poznaje język i obyczaje Aborygenów, a ci z kolei uznają ją za swoją. Ta wartościowa książka już tytułem nawiązuje do Dnia Przeprosin, ustanowionego dla pojednania się z rdzennymi mieszkańcami Australii, którzy są strażnikami tej ziemi.
Gail Jones, Sorry, przepraszam, Muza, Warszawa 2010, stron 238.