![]() |
| Fot. REPORTER |
Mieszkańcy zaniedbanych dzielnic Radomia zmieniają otoczenie budynków, w których mieszkają. Porządkują podwórka, malują ławki, sadzą kwiaty. To mogłaby być ich własna inicjatywa, ale jest to element programu pod nazwą „Centra aktywności lokalnej”, realizowanego przez ośrodki pomocy społecznej. Program ma na celu zaktywizowanie ludzi korzystających z pomocy społecznej. „To dawanie wędki, a nie tylko ryby” – mówi Wiesława Kacperek-Biegańska, wicedyrektor wydziału polityki społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.
Na ubranie i wakacje
Pomoc społeczna ma różne formy. Najbardziej rozpowszechnione są świadczenia materialne, czyli rozmaite zasiłki. Wiele z nich to świadczenia celowe, na konkretne potrzeby, gdy rodzina znalazła się podbramkowej sytuacji i nie musi na stałe korzystać z pomocy socjalnej. To na przykład kupno żywności, ubrań, lekarstw czy dofinansowanie wakacji dla dzieci. Zasiłek można też dostać na przystosowanie mieszkania dla potrzeb osoby niepełnosprawnej albo zakup potrzebnych sprzętów. Ośrodki pomocy społecznej przyznają także pomoc rzeczową – gorące posiłki i odzież.
Trudne sprawy
Można ubiegać się o inne rodzaje wsparcia, na przykład usługi opiekuńcze czy specjalistyczne, takie jak bezpłatne porady prawne, pomoc psychologiczną, porady dotyczące sposobów poszukiwania pracy. Pomocy mogą także szukać osoby uzależnione i ich rodziny, które otrzymają listę placówek terapeutycznych i uzyskają informacje na temat możliwości wychodzenia z nałogu.
Ośrodki pomocy społecznej oferują również pomoc instytucjonalną – czyli pomoc w załatwianiu trudnych spraw bytowych, w znalezieniu miejsca w domu pomocy społecznej dla osoby, która wymaga tego ze względu na stan zdrowia czy sytuację życiową.
Ponadto ośrodki pomocy społecznej proponują różne programy aktywizujące, podobne jak ten wspomniany w Radomiu. „To program, który pokazuje ludziom, że mają na coś wpływ, mogą sami zmieniać otoczenie i siebie, bo – jak podkreśla Wiesława Kacperek-Biegańska – klienci pomocy społecznej to często osoby o postawie roszczeniowej i biernej”.
Daj sobie pomóc
Pracownicy opieki społecznej przekonują, że korzystanie z ich pomocy to nie wstyd. Wiedzą o tym stali klienci tych instytucji, którzy czynią to bez wahania. Gorzej z tymi, którzy nieoczekiwanie znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Takim osobom niełatwo jest wyciągnąć rękę po pomoc. Niesłusznie, bo wsparcie im się należy, jeśli spełniają określone warunki. Warto też wiedzieć, że w domu osoby, która ubiega się o pomoc, najpierw zjawi się pracownik socjalny, by zadać kilka pytań o sytuację rodzinną lub materialną.







