Gdy kupujecie lub dostajecie zwierzę, zazwyczaj musicie je przewieźć do domu. Bardzo często zatem wasze wspólne mieszkanie z czworonożnym członkiem rodziny zaczyna się od podróży. Radzenie sobie z wyzwaniami w czasie jej trwania stanowi istotną część umiejętności, jakie powinien posiąść każdy właściciel psa i kota.
![]() |
| fot. EAST NEWS |
Podróżnik albo domator
Psy i koty, podobnie jak ludzie, pewne rzeczy lubią, a innych nie, i trudno tu o regułę. Tak też jest z podróżowaniem. Są psy i koty, które uwielbiają jeździć samochodem, pociągiem czy rowerem, ponieważ ponad wszystko przedkładają potrzebę bycia ze swoim opiekunem. Inne natomiast nie znoszą zmian i wszystko, co wykracza poza ich ustalony codzienny rytm życia, to znaczy wizyty u lekarza, dalsze spacery, wyjazdy za miasto, może być przyczyną bardzo silnego stresu.
Członkowie ludzkiej rodziny
Wszystko zaczyna się od kołyski. To, w jaki sposób zwierzę będzie reagowało na stres związany z podróżą, częściowo zależy od wrodzonych predyspozycji psychicznych, ale w dużym stopniu także od tego, w jaki sposób będzie wychowywane we wczesnym dzieciństwie, czyli między 4. a 12. tygodniem życia.
Wychowanie zwierzaka powinno zaczynać się w bardzo wczesnym wieku od brania na ręce, przytulania – jednym słowem, przyzwyczajania do tego, że człowiek jest częścią jego życia. Pies psychicznie dobrze przygotowany do życia nie ma problemu z przejechaniem nawet kilku tysięcy kilometrów z hodowli do nowego opiekuna, a po przybyciu zwinie mu się w kłębek na kolanach i utnie sobie szczęśliwą drzemkę.
Koty znalezione w piwnicy, dorosłe psy przygarnięte z ulicy czy lasu znacznie częściej reagują silnym stresem na samochód czy w ogóle podróż, co objawia się nerwowym dyszeniem, kręceniem się, piszczeniem, wyciem czy szczekaniem, a czasem chorobą lokomocyjną.
W pasach
Jeśli zdecydowaliście się zabrać pupila w podróż samochodem, pamiętajcie o kilku podstawowych zasadach, których należy podczas niej przestrzegać.
Po pierwsze, bezpieczeństwo. Pies w samochodzie nie może stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pasażerów. Jeżeli jest zbyt duży, by zmieścić się w klatce, zawsze powinien być przypięty specjalnymi szelkami do pasów bezpieczeństwa. Pies lub kot nieprzypięty w trakcie nagłego hamowania lub niegroźnej stłuczki może zrobić sobie lub wam poważną krzywdę. Jeśli korzystacie z klatki, także ją musicie solidnie przymocować. Powinna być przewiewna, z odpowiednim dostępem świeżego powietrza.
Psy i koty doskonale wytrzymują nawet kilka godzin bez załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych. Nie trzeba zatrzymywać się z nimi częściej niż potrzebują tego ludzie. Koty, ze względu na przyzwyczajenia związane z załatwianiem się w kuwecie z piaskiem, najczęściej muszą wytrzymać nieco dłużej. Jeżeli jednak kot wysiusia się przed podróżą, to bez najmniejszego problemu może wytrzymać do 10-12 godzin bez konsekwencji dla zdrowia.
Autor jest lekarzem weterynarii w Gabinecie Małych Zwierząt PANDA







