Dary są przekazywane poznańskiej jadłodajni prowadzonej przez siostry albertynki, Wspólnocie „Arka” opiekującej się osobami niepełnosprawnymi oraz Katolickiemu Ośrodkowi Wychowania i Terapii Uzależnień „Wierzenica”.
Organizatorzy maratonu podkreślają, że choć ilość towaru jest różna w poszczególnych parafiach, to zawsze udaje się zebrać kilka koszy artykułów spożywczych. Ludzie najczęściej przekazują mąkę, cukier, oliwę, makaron i słodycze.
Ze zbiórki żywności towarzyszącej maratonowi cieszy się Anetta Sinko. Odpowiedzialna za poznańską Wspólnotę „Arka” zauważa, że inicjatywa ta, choć organizowana po raz pierwszy, jest niezwykle ważna także w wymiarze duchowym. – Maraton to nie tylko publiczne odczytanie słów Pisma Świętego, ale praktykowanie uczynków miłosierdzia – przekonuje. – Z najmłodszej poznańskiej parafii pw. Karola Boromeusza otrzymaliśmy cztery pełne kartony żywności – podkreśla Dariusz Weichert, zaprzyjaźniony z poznańska „Arką”. Wspólnota prowadzi w stolicy Wielkopolski dwa domy, w których przebywa 12 niepełnosprawnych osób.
Za produkty żywnościowe wdzięczne są również siostry albertynki prowadzące jadłodajnię Caritas pw. św. Brata Alberta przy ul. ks. Piotra Ściegiennego 133 w Poznaniu. – Otrzymałyśmy dwadzieścia siedem kilogramów artykułów mających długi termin ważności z trzech parafii, w których trwał maraton – wylicza siostra ekonomka. Przekonuje, że to wielki dar serca dla najbardziej potrzebujących i ubogich. Podkreśla, że dziennie siostry przygotowują ponad pięćset porcji dla osób, które korzystają z jadłodajni. – Trzysta osób dodatkowo zabiera posiłki dla swoich rodzin – dodaje albertynka.
VI Maraton Biblijny rozpoczął się 28 lutego i potrwa do 21 marca. Zakończy się w parafii św. Jana Vianneya na poznańskim Sołaczu o godz. 21.37 modlitwą w intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II.
Organizacją Poznańskiego Maratonu Biblijnego zajmuje się Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Poznańskiej.