Prawda o Kuklińskim
Film pt. „Gry wojenne” to najnowsza historia Polski. Autor w sposób bardzo rzetelny ukazuje nam mało znaną sylwetkę pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Scenarzysta i reżyser Dariusz Jabłoński stwierdził w jednym z wywiadów: „Cieszy mnie to, że mimo dużej rozpiętości ocen, mimo bardzo emocjonalnej i czasem brutalnej dyskusji, nikt nie podważył ani jednego faktu zawartego w filmie, nie był w stanie podważyć tej wersji wydarzeń, którą zaprezentowałem w filmie”.
![]() |
Zatem „Gry wojenne” to świetny dokument. Film przedstawia dwa odrębne światy znajdujące się po obu stronach żelaznej kurtyny. Te światy miały własną mentalność, własne spojrzenie na konflikt zbrojny, który realnie zagrażał Europie.
Kukliński zdawał sobie sprawę, że wojna jest możliwa, i wiedział, że byłaby zabójcza dla Polski – niezależnie od tego, która ze stron by zwyciężyła. Sama świadomość, że plan Układu Warszawskiego dopuszczał możliwość zbombardowania naszej Ojczyzny przy pomocy 600 głowic nuklearnych, jest porażająca.
Pojawia się pytanie, co zrobić z taką wiedzą? Można ją zachować dla siebie, ale co na to sumienie? Jak żyć z myślą, że mogłem coś zrobić, a nie zrobiłem?
Kukliński wiedział, że musi działać, i podjął wyzwanie. Zdecydował się na czyn heroiczny, ponosząc olbrzymie ryzyko, i później bardzo przykre konsekwencje włącznie ze skazaniem go na karą śmierci.
Widz jednak sam, w swoim sumieniu, musi rozstrzygnąć, po której ze stron była racja.
Adam Szczygieł SSP
Gry wojenne. Kim naprawdę był płk Kukliński , scenariusz i reżyseria Dariusz Jabłoński, Kino Świat, rok produkcji 2008, DVD 2009, czas: 113 min.
Siła wiary
Xavier Beauvois w swoim filmie odwołuje się do zdarzeń, które miały miejsce naprawdę. Szesnaście lat temu, 26 marca 1996 roku, w algierskim Tibhirine islamscy terroryści wzięli siedmiu francuskich trapistów jako zakładników. Dwa miesiące później odnaleziono ciała zamordowanych zakonników.
![]() |
A wszystko mogło potoczyć się inaczej. Wystarczyło, żeby trapiści żyjący od wielu lat w górach Maghrebu wśród muzułmańskiej ludności i w symbiozie z nią, zdecydowali się opuścić to miejsce. Władze namawiały ich do wyjazdu, kiedy zaczęło być niebezpiecznie, bo fundamentaliści zamordowali zagranicznych turystów. Zakonnicy mogli wyjechać, opuścić nieprzyjazny kraj albo przynajmniej przyjąć ochronę rządową. Nie chcieli ani jednego, ani drugiego.
Wrośli w miejscową społeczność. Tutaj pełnili swoją posługę, tych ludzi znali, im służyli (chociaż nigdy nie próbowali nikogo nawracać), im byli potrzebni. I z nimi postanowili zostać. Do końca.
Film „Ludzie Boga” opowiada o dojrzewaniu do tej decyzji. Niełatwej, nawet heroicznej, a przecież nie podejmowali jej herosi, tylko mnisi żyjący według benedyktyńskiej zasady ora et labora. Nie byli wolni od ludzkiego strachu, od instynktownej chęci ratowania siebie. Ale w codziennym życiu, we wspólnych modlitwach, w jedności z Bogiem, z każdą godziną umacniało się ich przekonanie, że powinni zostać. I zostali. Wśród tych, w których nie widzieli wrogów po żadnej ze stron – armię rządową nazywali braćmi z równin, a terrorystów: braćmi z gór… I z rąk tych ostatnich zginęli. Ich męczeńska śmierć to ciche i skromne – takie jak ich życie – świadectwo siły wiary.
Cecylia Golińska
Ludzie Boga, Xavier Beauvois, Gutek Film, rok produkcji 2010, DVD 2011, czas: 123 min
Przesłanie z Guadalupe
Film fabularny pt. „Cud Guadalupe”, nakręcony w 2006 roku, w naszym kraju ukazał się na płycie DVD we wrześniu 2011 roku.
![]() |
Akcja filmu toczy się współcześnie. Kilku naukowców z różnych krajów poprzez swoje odkrycia przybliża nam tajemnicę objawienia, które przyniosło nawrócenie Ameryki Południowej w XVI wieku i pojednanie walczących ze sobą Indian i Hiszpanów. Utwór zawiera także fabularyzowane fragmenty objawienia z 1531 roku.
Film jest pretekstem do bliższego przyjrzenia się cudownemu wizerunkowi. Tajemnice, które kryje postać Maryi uwieczniona na płaszczu św. Juana Diego, są mało znane katolikom w Polsce. Tymczasem zarówno dawniejsze, jak i współczesne badania wizerunku wprost miażdżą ilością i niezwykłością sensacyjnych odkryć.
Już w XVIII wieku znany malarz, któremu polecono wykonać kopię wizerunku, stwierdził, że nie jest to możliwe, gdyż wymyka się on wszelkim kanonom sztuki. Jedyne, co mógł zrobić, to namalować „portret” cudownego obrazu, tak jak wykonuje się portret człowieka.
Współcześnie specjalistyczna aparatura pozwoliła na 2500-krotne powiększenie źrenic Maryi. W ten sposób otrzymano obraz przybycia św. Juana Diego do biskupa Zummaragi, a szczegóły są tak wyraźnie widoczne, że można dostrzec nawet rzemyki u sandałów.
Film umożliwia poznanie pewnej części przesłania, jakie Maryja skierowała do wszystkich swoich dzieci 480 lat temu. Dalsze pasjonujące informacje znajdują się w dołączonej do płyty DVD książce.
Szesnastowieczne przesłanie z Guadalupe wraz z rozwojem techniki przynosi wciąż nowe treści, a jego bogactwo wydaje się nie do wyczerpania.
Adam Szczygieł SSP
Matka Boża z Guadalupe, Kolekcja Uczta Duchowa, rok produkcji: 2006, DVD 2011, czas: 100 min