|
|
| fot. Jupiterimages Corporation |
Ten jeden jedyny raz możecie pozwolić sobie na szaleństwo: brokat, złoto, srebro na twarzy i paznokciach. Mocno podkreślone oczy, szminka na ustach. Pamiętajcie tylko, by zachować umiar, bo nie chodzi o ilość błyskotek, tylko o elegancję (a ona nie lubi przesady) i wasze dobre samopoczucie. Ważne też, by wykonać makijaż starannie, tak aby nie rozpłynął się po godzinie! Proponujemy tym razem dobre, niedrogie polskie kosmetyki.
Krok pierwszy – paznokcie
Wybierzecie taki lakier, który szybko wysycha (przed wyjściem zawsze jest mało czasu!) Jaki powinien być idealny lakier do paznokci?, nie pozostawia smug i ma piękny połysk. Takie lakiery w wielu kolorach proponuje m.in. polska firma Hean. Efektownie wyglądają nasycone czerwienie, róże, odcienie fioletu (to bardzo modny kolor). Dla odważnych są lakiery niemal czarne, ale z połyskiem granatowym lub brązowym. Młode dziewczyny mogą wybrać oryginalny lakier świecący w ultrafiolecie, idealny na dyskotekę.
Doskonałe efekty uzyskacie też dzięki lakierom firmy Mollon Cosmetics. Brokatowy lakier Party Line idealnie kryje po nałożeniu jednej warstwy. Zawiera też witaminy i mikroelementy, pielęgnujące płytkę paznokcia. Można go dodatkowo ozdobić farbką tej samej firmy do malowania i dekoracji paznokci. Wykonacie nią dowolny wzór, jaki tylko podpowie wam wyobraźnia.
Krok drugi – podkład i puder
Chcecie wyglądać naturalnie i jednocześnie perfekcyjnie? Nakładając podkład, zróbcie nim małe kropki na czole, brodzie, nosie i policzkach. To ilość idealna do wykonania całego makijażu. Jeśli przesadzicie, efekt będzie teatralny. Potem rozsmarujcie całość. Doskonale nadaje się do tego celu np. podkład firmy Pharmaceris. Dobrze maskuje niedoskonałości skóry i nie powoduje efektu maski. Nie zatyka porów i nie pozostawia plam na ubraniu. Zawarte w nim mikrokapsułki filtrów mineralnych chronią przed złym wpływem promieni UVA i UVB. Dzięki lekkiej, kremowej konsystencji nie obciąża skóry, nie daje tak nieprzyjemnego i nieestetycznego efektu maski. Rezultat kryjący utrzymuje się, co ważne, około 10 godzin. Doskonale ukrywa niedoskonałości skóry (przebarwienia, rozszerzone naczynka, blizny po trądziku, cienie wokół oczu).
Tak nałożony podkład dobrze jest przyprószyć pudrem rozświetlającym (np. marki Hean). Zawiera on drobinki brokatu, które pięknie rozświetlają twarz.
Krok trzeci – pomadka
Przed nałożeniem szminki na usta, dobrze jest zrobić im delikatny wygładzający peeling. To ułatwi wchłanianie kremu ochronnego lub wazeliny (takim „natłuszczaczem” mogą być np. pomadki pielęgnacyjne Hean). Na gładkich i miękkich ustach szminka utrzyma się znacznie dłużej. Następnie obrysujcie usta kredką konturówką w podobnym kolorze co pomadka.
Szminkę nakłada się bezpośrednio lub małym pędzelkiem, delikatnie malując całe usta, zaczynając od kącików ust ku środkowi. Dzięki temu pomadka nie będzie się zbierała na brzegach warg. Pomalowane usta odciśnijcie na papierowej chusteczce, usuwając w ten sposób nadmiar szminki, po czym posmarujcie wargi jeszcze raz, tym razem delikatniej.
Po skończonym makijażu, nanieście troszkę błyszczyku na środek ust – doda im blasku. Możecie też jedynie pociągnąć wargi kolorowym błyszczykiem, a potem ich środek roziskrzyć, nanosząc opuszkami palców trochę brokatowych drobinek.
Krok czwarty – oczy
Warto podkreślić ich urodę kredką, cieniami i tuszem. Pamiętajcie jednak o kilku zasadach. Na obmalowanie całego oka czarną kredką mogą sobie pozwolić tylko panie o dużych oczach, ponieważ taki makijaż je pomniejsza. Kreska (niekoniecznie czarna) wyciągnięta ku górze, w kierunku skroni tzw. kocia kreska, świetnie podnosi opadające powieki.
Gruba kreska namalowana na górnej powiece będzie pasowała przy wypukłych oczach – optycznie spłaszczy i zmniejszy powiekę. Zgodnie z zasadą odrobiny szaleństwa, dozwolone są kolory makijażu oczu na co dzień nie do przyjęcia: powieki i rzęsy szafirowe, brokatowe, złote albo srebrne.
Makijażowe sztuczki
Światło „zjada” kolory
Wieczorową porą źle wyglądają stonowane barwy. W sztucznym świetle
szarzeją. Lepsze są kolory zimne – podkładu, różu i szminki. W makijażu
wieczorowym dobrze wyglądają fiolety, szafiry, cyklamen (np. z palety
firmy Mollon Cosmetics) Ostrożnie korzystajcie z perłowymi pudrami,
cieni do powiek, bo w sztucznym świetle uwydatniają zmarszczki.
Jak odświeżyć makijaż?
Co pewien czas spryskać twarz wodą w sprayu i delikatnie przycisnąć do twarzy ligninową chusteczkę.
|
|
| Marta Oszczygieł fot. arch. pryw. |
Zdaniem kosmetyczki
Na wszelki wypadek wszystkim paniom polecam lakiery do paznokci, które tworzą jednolitą, satynową powłokę i mają specjalną, szybko schnącą formułę,. Takie są np. profesjonalne firmy Jessica, do wypróbowania w salonach kosmetycznych. W palecie są różne kolory: modne zielenie, błękit, lazur, czerwień, burgund, baby doll pink – tak lubiany przez nastolatki, odcienie fioletu, lila oraz czerń z drobinkami srebra.
Jeśli chodzi o podkłady, polecam skuteczne, bezpieczne, komfortowe w stosowaniu i polecane przez dermatologów kosmetyki AA. Podkłady pielęgnacyjne AA Make Up to produkty zgodne z najnowszymi tendencjami mody i bardzo bezpieczne, nawet dla osób o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Mają konsystencję dostosowaną do typu cery. Po nałożeniu podkładu skóra ma naturalny, świeży wygląd, a jednocześnie jest doskonale chroniona i może swobodnie oddychać.
Marta Oszczygieł dyplomowana kosmetyczka z Gabinetu Neoderma w Warszawie, ul. Sulejkowska 60b