![]() |
| fot. mat. prasowe www.ikea.pl |
Rośnie moda na picie herbaty. Zachęcamy do sięgania po jej liściaste odmiany – czarną, zieloną, czerwoną. Właściwie zaparzone mają wspaniały aromat i smak. Nasz tryb życia nie pozwala na ceremonie herbaciane na wzór japoński, ale warto zatrzymać się w biegu, pięknie nakryć stolik i usiąść po południu z rodziną – przy herbatce.
W imbryku
Parzenie herbaty w czajniczku to jedna z najstarszych i najlepszych metod. Radzimy, na co warto zwrócić uwagę przy kupnie imbryka.
• Najlepszy jest okrągły, pękaty – liście herbaciane mają miejsce, by rozwijać się w trakcie parzenia.
• Dziobek powinien być dość szeroki, a otwór przy szyjce (wewnątrz) nie za mały – by liście nie zatykały go podczas nalewania.
• Jeśli nie lubicie liści pływających w filiżance, wybierzcie imbryk z sitkiem wbudowanym w środku lub nakładanym. Najlepszy jest duży, z tworzywa albo stali szlachetnej dobrej jakości, która powoduje, że herbata nie traci aromatu.
• Najlepiej trzymają ciepło imbryki porcelanowe lub cynowe (zwłaszcza stare, angielskie – warto poszukać ich na targach staroci). Popularne są też szklane czajniki z sitkiem w środku – efektownie wyglądają na stole.
• Przyda się podgrzewacz pod imbryk, który dłużej utrzyma temperaturę napoju.
• Wybór wzorów tradycyjnych i nowoczesnych jest ogromny. Pomocne będą własne upodobania i nasze podpowiedzi.
W stylu tradycyjnym: o klasycznych kształtach, pękate lub wysmukłe, białe i écru, często z delikatnymi zdobieniami; modne są wzory roślinne, a zawsze na czasie eleganckie złote paseczki. Wielbiciele klimatów dalekowschodnich mogą wybrać japońskie naczynia – tradycyjne czajniczki z rączką czy specjalne czarki (np. w sklepie www.nagomi.pl).
W stylu nowoczesnym: minimalistyczne, obłe, czasem finezyjne, o niezwykłych proporcjach; są i takie, które nawiązują do stylistyki orientalnej. Popularne jest szkło, modna biała porcelana, ale też nowoczesna stal nierdzewna, polerowana albo matowa. Czajniki stalowe często mają podwójną obudowę, która długo trzyma ciepło napoju (przy czym z zewnątrz pozostaje zimna).
W zaparzaczu
• Zaparzacz z tłokiem: ma tę zaletę, że herbatę przyrządzicie bardzo szybko. Po zaparzeniu wystarczy docisnąć tłok, który wyciśnie z liści esencję. Szczelne wieczko zapobiega uciekaniu aromatu. Warto sprawdzać, z czego wykonany jest zaparzacz – najlepsze jest szkło borosilikonowe, bo znakomicie utrzymuje właściwą temperaturę naparu.
• Na jedną filiżankę: każdy dostaje swoją porcję herbacianych liści – w małej zaparzaczce. Takie akcesoria, z metalu lub tworzywa sztucznego, mają kształt szczypiec, zamykanych kulek na łańcuszku; są także zabawne: w formie dzwonków, ludzików zasiadających na brzegu kubka albo kwiatu, w którym płatki służą do nasypywania herbaty, a liście jako podstawka. Polecamy też sitka bambusowe albo tekstylne filtry-sakiewki – do kupienia w sklepach z herbatą.
Herbatę podano
Znawcy herbaty twierdzą, że najlepsza jest ta zaparzona w cienkiej chińskiej porcelanie. Nie musicie jednak od razu wykosztować się na chiński serwis. Piękna i bardzo dobrej jakości jest polska porcelana (np. z fabryk Karolina, Krzysztof, Chodzież, Wałbrzych). Możecie skompletować potrzebny wam zestaw i wybrać wzór dekoracji spośród wielu propozycji. Wtedy wszystkie naczynia będą w jednym stylu. A potrzebne są także filiżanki lub kubeczki, cukiernica, dzbanuszek do mleka… Przydadzą się talerzyki deserowe na ciastka. Niech godzina picia herbaty stanie się w waszym domu godziną pogaduszek.







