![]() |
|
Barbara Passini dyrektor Krajowego Ośrodka |
![]() |
|
Barbara Passini dyrektor Krajowego Ośrodka |
Często wtedy, gdy zakończyli już działalność zawodową, ale mają jeszcze możliwości i chęci, by zajmować się dziećmi w swoim domu. Rodzina zastępcza opiekuje się dzieckiem do czasu jego usamodzielnienia się albo powrotu do własnej rodziny, jeżeli istnieje taka możliwość. Czasem do chwili, gdy dziecko może być adoptowane, jeśli jego sytuacja prawna na to pozwala. W rodzinie zastępczej dzieci przebywają tymczasowo.
◗ Czy uważa Pani, że rodzina zastępcza jest właściwą formą opieki?
Ta forma bardzo dobrze funkcjonuje już od wielu lat, pod warunkiem jednak, że w rodzinie nie ma zbyt wielu dzieci.
◗ Prowadzący rodzinne domy dziecka otrzymują pełne świadczenia. Jak to jest w przypadku rodziny zastępczej?
Osoby, które decydują się założyć taką rodzinę, podpisują umowę zlecenie i dostają mniejsze świadczenia.
◗ Czy ośrodki adopcyjne, takie jak Krajowy Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy, w którym Pani pracuje, też zajmują się rodzinami zastępczymi?
Tak, przychodzą do nas także osoby zainteresowane przyjęciem dziecka do rodziny zastępczej. Ośrodki diagnozują i szkolą również takie rodziny. Rodzina zastępcza musi odbyć obowiązkowe szkolenie, choć wymaga to mniej przygotowań niż w przypadku zakładania rodzinnego domu dziecka.
◗ Jaka forma rodziny zastępczej wydaje się Pani szczególnie cenna?
Rodzina zastępcza, która pełni funkcję pogotowia rodzinnego. Trafia do niego na przykład dziecko pozostawione przez matkę w szpitalu. Jest ono kierowane do pogotowia rodzinnego na zasadzie powierzenia tymczasowego. Matka nadal zachowuje wszelkie prawa. Przez sześć tygodni po urodzeniu dziecka ma pełną władzę rodzicielską. Dopiero po tym czasie może się jej zrzec lub sąd może ją tej władzy pozbawić. Sąd jednak nie robi tego od razu, gdy matka zostawi nowo narodzone dziecko. Podejmuje się próbę dotarcia do niej i ustalenia, dlaczego to zrobiła. Próbuje się jej pomóc, dążąc do tego, by przyjęła dziecko z powrotem. Trzeba zrozumieć, że jest to sytuacja trudna zarówno dla matki, jak i dla dziecka, bo pierwsza więź nawiązuje się już w czasie ciąży. Jeżeli jednak matka z jakichś względów nie może lub nie chce przyjąć dziecka, dobrze, by był ktoś, kto będzie się nad nim pochylał od maleńkiego, z kim będzie miało kontakt wzrokowy od pierwszych dni życia. A to zapewnia pogotowie rodzinne.
◗ Jak długo dziecko może przebywać w pogotowiu rodzinnym?
Około 12 miesięcy, maksymalnie do półtora roku. Wtedy zapada decyzja, co dalej. Jeśli jego sytuacja prawna na to pozwala, jest adoptowane i wówczas z rodziny prowadzącej pogotowie rodzinne trafia prosto do rodziny adopcyjnej. W ten sposób omija się długi okres pobytu w szpitalu i domu dziecka. Jest to też lepsza droga do adopcji, ponieważ dzieci w pogotowiu rodzinnym są bardziej zadbane. Inaczej wygląda opieka nad jednym dzieckiem niż nad grupą dzieci, jak w dużym domu dziecka czy pogotowiu opiekuńczym. Tam dzieci łatwiej łapią infekcje, gorzej się rozwijają fizycznie. Każda indywidualna opieka jest lepsza od zbiorowej. Z tym, że rodzina pełniąca funkcję pogotowia rodzinnego musi mieć świadomość, że jej rolą jest opieka nad dzieckiem przez określony czas. Przy tym, jeżeli matka biologiczna chce się spotykać ze swoim dzieckiem, ma prawo przyjść i je zobaczyć. Wtedy trzeba ją uczyć, jak ma się nim zajmować.
◗ Czy zastępcza forma opieki, jaką jest pogotowie rodzinne, także jest regulowana prawnie na zasadzie umowy zlecenia?
Państwo również te rodziny wspiera finansowo. Regulują to ogólnodostępne przepisy prawne, które dotyczą także świadczeń emerytalnych. Gdy mama zastępcza zajmuje się dzieckiem, otrzymuje wyższą stawkę. Kiedy dziecko trafia do adopcji, a kobieta oczekuje na kolejnego podopiecznego i nie może pracować zawodowo, wtedy dostaje mniej pieniędzy – za tzw. gotowość. Jest to forma korzystna finansowo. Dobrze funkcjonuje tam, gdzie władze powiatowe czy miejskie nie są zbyt skąpe.
◗ A jak się zachowują skąpe władze?
Skąpe władze mówią: „Tylko jedno dziecko? Dostaniesz troje”. Jak się zająć trzema niemowlętami naraz? Gdy ktoś ma trojaczki, dostaje dodatkową osobę do opieki, a tutaj? Taki przypadek miał miejsce w Krakowie. Pogotowie rodzinne z jednym lub dwojgiem dzieci funkcjonowało tam bardzo dobrze, a potem prowadzącym „dołożono” dzieci. Wtedy zrezygnowali. To pozorna oszczędność, bo takie władze dużo więcej płacą za pobyt dziecka w domu dziecka lub w szpitalu niż w pogotowiu.
◗ Czy pogotowie rodzinne jest tym samym co pogotowie opiekuńcze?
Rodzina zastępcza pełniąca funkcję pogotowia rodzinnego to zupełnie coś innego. Pogotowie opiekuńcze jest placówką, w której przez określony czas przebywają starsze dzieci. Najmłodsze dzieci nie powinny tam trafiać. Powinny się znaleźć właśnie w pogotowiu rodzinnym albo w domu dziecka.
◗ Jak zachęcać ludzi do zakładania rodzin zastępczych?
Należy pokazywać osoby, które już prowadzą takie rodziny, a także opowiadać o zasadach ich funkcjonowania. Warto też informować jak najszerzej o bardzo korzystnych warunkach finansowych. Wszelkie informacje można znaleźć na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (www.mpips.gov.pl), w rozporządzeniu w sprawie rodzin zastępczych, a także w ustawie o pomocy społecznej w rozdziale IV, w dziale „Opieka nad dzieckiem”.