Od połowy lat 90., kiedy Internet stawał się coraz bardziej popularny, ludzie Kościoła dostrzegli w nim ogromny potencjał i szansę dotarcia z wartościowymi treściami do osób poszukujących, wątpiących, ale również do tych, którzy żyją wiarą na co dzień. Tak zaczęły powstawać pierwsze strony i serwisy o tematyce religijnej. Dziś, gdy dostęp do Internetu jest już niemal powszechny, większość parafii, zgromadzeń zakonnych, ruchów i wspólnot religijnych posiada swoje strony internetowe, a portale religijne nie odbiegają od najbardziej popularnych i komercyjnych serwisów.
|
|
| Ksiądz Andrzej Sikorski, twórca portalu duchowy.pl. fot. Mariusz Krawiec SSP |
Kościelny internet dla zaawansowanych
Portal opoka.org.pl, który zajął w tym roku pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych stron o tematyce religijnej, skierowany jest przede wszystkim do osób wierzących. „Opoka nie jest typowym portalem ewangelizacyjnym, przeznaczonym dla ludzi, których trzeba przyciągnąć do wiary. Treści, które można na nim znaleźć, są skierowane przede wszystkim do dojrzewających chrześcijan” – zaznacza Maciej Górnicki, redaktor portalu. Dlatego można tu znaleźć m.in. aktualne informacje z życia Kościoła, dokumenty związane z nauczaniem Jana Pawła II i Benedykta XVI, biografie świętych, liturgię dnia codziennego. Wszystkie dostępne na portalu teksty, pliki audio i wideo mają pomagać w świadomym przeżywaniu wiary, pogłębiać wiedzę na temat Kościoła, ale również z dziedziny teologii, filozofii, psychologii czy pedagogiki. „Celem portalu jest – co wyraża sama nazwa – bycie swego rodzaju «opoką», czyli trwałą bazą, fundamentem, na którym mogą wesprzeć się inne inicjatywy i serwisy internetowe – wyjaśnia Górnicki. – Służy temu Czytelnia, gdzie znajdują się dokumenty Kościoła, fragmenty książek i artykułów z prasy religijnej”. Artykuły w Czytelni są usystematyzowane według autorów, dziedzin i tematów, a dzięki dobremu opracowaniu redakcyjnemu można je z łatwością odnaleźć przez najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe. „Na naszym portalu staramy się prezentować treści, które są prawdziwe i wartościowe dziś, ale będą i jutro, i za wiele lat. Z drugiej strony ukazujemy to, co dzieje się w Kościele aktualnie” – mówi Górnicki. Dlatego w serwisie pojawiają się działy poświęcone pielgrzymkom papieskim, ważnym inicjatywom duszpasterskim, okresom liturgicznym, jak również projekty współtworzone z portalem, np. e-pielgrzymka.pl. Ciekawostką portalu jest wyszukiwarka mszy świętych, dzięki której bez trudu można odnaleźć godziny odprawiania mszy w dowolnym kościele w Polsce.
Chwytliwa nazwa dla wrogów Kościoła
Gdy w jakąkolwiek przeglądarkę internetową wpisze się słowo „wiara”, na liście odnalezionych stron jedno z pierwszych miejsc zajmuje portal wiara.pl. „Mamy dość dobrą nazwę, a na nasz portal internauci często trafiają zupełnie przypadkowo, poszukując w sieci informacji o wierze. Cała trudność w tym, żeby skłonić ich do powrotu” – mówi Andrzej Macura, zastępca redaktora naczelnego. Dlatego oferta tego portalu jest atrakcyjna zarówno w formie, jak i w treści. „Portal powstał jako miejsce spotkania wierzących różnych wyznań, poszukujących i niewierzących, lecz tworzony jest przez katolików, stąd w naszej ofercie takie serwisy, jak: biblia, kościół, papież, liturgia, teologia, ale także ekumenizm, kultura, info” – wyjaśnia Andrzej Macura.
|
|
| Jan i Anna Blankiewiczowie poznali się na przeznaczeni.pl i teraz są już małżeństwem. fot. Jakub Szymczuk/Gość Niedzielny |
Celem portalu jest przede wszystkim dostarczanie rzetelnej wiedzy na temat wiary, ale również dotarcie z wartościowymi treściami do osób poszukujących. Magnesem, który przyciąga ludzi niezwiązanych z Kościołem, jest serwis rozrywkowy, gdzie użytkownicy mogą zagrać w gry zręcznościowe, logiczne i przygodowe albo pobrać dzwonki czy tapety na komórki. Również czat, na który zapraszani są ciekawi goście (m.in. ks. Marek Dziewiecki, o. Leon Knabit, Jan Budziaszek, Wojciech Cejrowski, Szymon Hołownia), jest doskonałą ofertą dla poszukujących i wątpiących. „Chcielibyśmy, aby każdy, kto do nas zawita, czuł się tutaj dobrze. Stąd przyjęte przez nas kryteria: otwartość, rzetelność, obiektywność. No i oczywiście szczere oddanie sprawie Ewangelii. Liczymy, że przy takich założeniach nawet wróg Kościoła znajdzie tu coś dla siebie” – mówi Andrzej Macura.
Również portal katolik.pl skierowany jest do tych, dla których wiara niekoniecznie wiąże się z codziennością, ale którzy stawiają sobie pytania na temat religii, Boga, podstawowych wartości w życiu. Mogą tu znaleźć odpowiedzi nie tylko czytając teksty, ale również biorąc udział w dyskusjach z innymi użytkownikami. „Mamy dwa rodzaje forum. Pierwsze jest standardowe – na nim internauci rozmawiają na określone tematy. Natomiast drugie – Forum Pomocy – przeznaczone jest do zadawania konkretnych pytań” – wyjaśnia br. Leszek Szura, salwatorianin. Użytkownicy udzielają sobie nawzajem porad, a moderatorzy czuwają tylko, by były one zgodne z prawdą. Doskonałym dodatkiem portalu, a jednocześnie dużą atrakcją dla internautów surfujących po stronie jest radio, gdzie można posłuchać dobrej muzyki, którą trudno znaleźć w innych rozgłośniach.
Ze świata wirtualnego do realu
Twórcy religijnych stron i portali internetowych wymyślają coraz więcej nowych rozwiązań i atrakcji, aby zachęcić internautów do ich odwiedzania. Ale dążą również do tego, aby ich użytkownicy po zapoznaniu się z wartościowymi treściami zechcieli wyjść poza świat wirtualny. „Portal religijny powinien być takim miejscem, które nie tylko przekazuje informacje, ale zachęci do angażowania się w parafialne ruchy, wspólnoty, do czynnego udziału w życiu Kościoła” – mówi ks. Andrzej Sikorski, twórca portalu duchowy.pl. Dlatego na jego stronie działa m.in. wyszukiwarka rekolekcji, która ma zachęcić użytkowników do pogłębiania wiary i szukania odpowiedzi na nurtujące pytania również w formie tradycyjnej. Dzięki wyszukiwarce w łatwy sposób można odnaleźć terminy i miejsca rekolekcji o interesującej tematyce, związane z określoną duchowością czy przeznaczone dla wybranej grupy osób. Ksiądz Andrzej Sikorski planuje też organizowanie specjalnych spotkań dla użytkowników portalu. „Chcę, aby ludzie, którzy tworzą społeczność internetową, których połączyły w sieci wspólne wartości, mogli nawiązać ze sobą relacje również w świecie rzeczywistym” – wyjaśnia.
|
|
| Kardynał Józef Glemp z uwagą śledzi możliwości, jakie niosą z sobą nowe technologie i Internet. fot. Marek Kudelski/KAI |
Pod własnym imieniem, czyli sieć bez anonimów
Portalem, który powstał z myślą o tym, aby jego użytkownicy spotykali się w świecie realnym, jest bez wątpienia Przeznaczeni.pl. „Strefa Ludzi z Wartościami to miejsce, gdzie chrześcijanie mogą pogłębić swoją wiarę, poznać ludzi wyznających te same wartości, a może nawet pewnego dnia odnaleźć swoją drugą połowę” – mówi Maciej Koper, założyciel portalu. Od roku 2005, kiedy serwis pojawił się w sieci, zyskał dużą popularność. „Dotychczas wśród portali internetowych nie było takiego, który zaspokajałby potrzebę spotkania osoby bądź osób, z którymi można nawiązać poważne, mądre, wartościowe relacje” – wyjaśnia Katarzyna Dobrowolska, rzecznik portalu. W serwisie wszystkie dostępne funkcje służą nawiązywaniu kontaktów. Wyszukiwarka daje możliwość odnalezienia użytkowników według różnych kryteriów, np. miejsca zamieszkania, wieku, zainteresowań, podobnych poglądów na życie, pracę, rodzinę. Rozbudowany system pocztowy umożliwia pisanie i otrzymywanie wiadomości, a także wysyła informacje o pojawiających się nowych wiadomościach na prywatną skrzynkę pocztową użytkownika. Z kolei Księga Gości pozwala na dokonywanie wpisów w profilach innych „strefowiczów”, a także na czytanie komentarzy, jakie pozostawili nam nasi goście. Dzięki Kalendarzowi Spotkań można dowiedzieć się, kiedy i gdzie organizowane są spotkania dla użytkowników, dopisać się do listy uczestników albo samemu poinformować o ciekawej imprezie. Jednak aby w pełni korzystać z możliwości portalu, trzeba wcześniej się zarejestrować i wnieść określoną opłatę. „To jest zabezpieczenie, które daje gwarancję, że w Strefie Ludzi z Wartościami znajdują się osoby poważne i odpowiedzialnie podchodzące do nawiązywanych kontaktów oraz poznawanych tu ludzi. Dodatkową gwarancją bezpieczeństwa jest wyeliminowanie anonimowości, trzeba bowiem zalogować się swoim imieniem, a nie nickiem. Od początku też portal zachęcał użytkowników, aby znajomości zawierane w wirtualnym świecie jak najszybciej przenosili do realu” – wyjaśnia rzecznik. Portal to również kilkadziesiąt działów na temat relacji, małżeństwa i rodziny, setki publikacji na stronach WWW, czytanych przez tysiące osób dziennie, i tysiące tematów oraz wątków na forum. Do tej pory na Przeznaczeni.pl zarejestrowało się ponad 72 tysiące osób, 330 z nich jest już zaręczonych, a 240 stanęło na ślubnym kobiercu.
Tak popularni, a jednak niedoceniani
Niedawno portal press.pl – powołując się na wyniki badań firmy Megapanel PBI/Gemius – poinformował, że 12 procent polskich internautów (czyli co ósmy) odwiedziło w kwietniu tego roku witryny o tematyce religijnej. Analitycy Gemiusa uznali, że zainteresowanie serwisami religijnymi jest stosunkowo niskie, tłumacząc: „Wiara, głęboko zakorzeniona w polskiej tradycji i kulturze, niekoniecznie musi być kojarzona z rozwojem Internetu i nowymi technologiami. Często również instytucje kościelne nie mają pomysłu na prowadzenie działalności duszpasterskiej w sieci”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że pracownicy Gemiusa nigdy nie surfowali po religijnych stronach i portalach.









