![]() |
| fot. ANNA OLEJ, KRZYSZTOF KOBUS – TRAVELPHOTO |
Łódź jest dla turystów sprawiedliwa – na pewno bardziej niż na przykład Szczecin lub Zakopane. Przynajmniej jeśli chodzi o odległości, leży bowiem w centrum Polski. Dzięki temu łatwo tu dojechać z każdej strony naszego kraju. Teraz Łódź przeżywa renesans. Stare fabryki zamieniły się w apartamentowce, co przyciągnęło inwestorów i nowych mieszkańców. A za tym, wolniej lub szybciej, postępuje nieuchronny rozwój całego miasta. Kolejny…
Miasto z filmu i powieści
Genialny obraz Łodzi, miasta kontrastów, różnych kultur i warstw społecznych, przedstawił w swojej powieści Ziemia obiecana Władysław Reymont. Nie mniej genialny obraz, zresztą pod tym samym tytułem, nakręcił Andrzej Wajda. Powieścią Reymonta Łódź została naznaczona, utrwalona zaś filmem Wajdy. Co najciekawsze, każdy może zobaczyć scenerię, która nie jest wytworem wyobraźni pisarza i filmowca. Można jej dosłownie dotknąć, zobaczyć z bliska. Nie ma już tylko ludzi, którzy uwierzyli w łódzką ziemię obiecaną. Tych, którzy ją budowali, i tych, którzy byli wyzyskiwani w XIX-wiecznych fabrykach. Pozostał jednak mit. Mit trzech przyjaciół: Polaka, Niemca i Żyda. Trzy kultury, trzy światy – jedno miasto.
Ulica symbol
Ulica Piotrkowska. Kto wie, czy ta nazwa nie jest takim samym symbolem Łodzi jak herb miasta. Tak czy inaczej, wystarczy powiedzieć: Piotrkowska – i każdy wie, w jakim mieście jej szukać.
Mało kto jednak już wie, że to jedna z najdłuższych ulic handlowo-rozrywkowych w Europie! Pełni funkcję, którą w innych miastach ma rynek. Ten łódzki „rynek” liczy około 4 kilometrów długości. Warto wybrać się na czterokilometrowy spacer!
Las Vegas odpada
Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do Łodzi. Łódź jest, była i pewnie będzie. Ale historia powstania tego miasta jest dużo bardziej zaskakująca, niż nam się wydaje.
Amerykanie chwalą się swoim Las Vegas – że w środku pustyni postawili miasto. Tak po prostu. Najpierw był piasek, a potem nagle pojawiły się kasyna. Mieszkańcy USA chełpią się tym na cały świat.
Ale Łódź jako pierwsza przeżyła taką przemianę! Najpierw istniała jako niewielka mieścina, która jeszcze w 1815 roku liczyła niecały tysiąc mieszkańców. Potem przyszli geodeci. Pomierzyli teren, wydzielili działki i wyrysowali mapy. Zaraz po nich pojawili się ludzie, którzy uwierzyli w niemożliwe. I sto lat później łodzian było już… 600 tysięcy!
Sławni łodzianie
Mieszkańcy Łodzi skutecznie dbają, by o ich słynnych pobratymcach świat nie zapomniał. Stąd Aleja Gwiazd wzorowana na hollywoodzkiej. Co prawda swoje gwiazdy mają nie tylko łodzianie, ale jest to niewątpliwie jedna z wizytówek miasta przyciągająca turystów.
![]() |
| Łódzka Aleja Gwiazd fot. Ryszard Rosa SSP |
Jednak nie tylko gwiazdy filmu zdobią Piotrkowską. Jest tu także niezwykła plenerowa Galeria Wielkich Łodzian – figur z brązu ustawionych na chodnikach. Naprzeciwko pałacu Juliusza Heinzla usiadł na ławeczce poeta Julian Tuwim. Siedzi tak, trochę na skraju, by każdy chętny mógł się do niego przyłączyć i przez chwilę pomyśleć o pogmatwanych polskich losach. Bo Tuwim kojarzy się nie tylko dobrze: ulubiony autor wierszy i piosenek za pomocy pióra gloryfikował również Józefa Stalina…
Ciekawy w formie jest też pomnik wieszcza, który co prawda w Łodzi się nie urodził, ale rozsławił to miasto. Siedzi więc Władysław Reymont (przy placu Kindermanna) na podróżnym kufrze i pisze coś w notesie – może Ziemię obiecaną?
Stefan Jaracz natomiast przysiadł w pustym rzędzie teatralnych foteli. Wzrok przyciągają ponadto: pomnik Twórców Łodzi Przemysłowej, trzech królów bawełny – Izraela Poznańskiego, Karola Scheiblera, Ludwika Grohmana – popularnie nazywany Fabrykantami, czy piękna rzeźba grającego na fortepianie Artura Rubinsteina.
Co fasada, to zabytek
Architektura łódzkich fabryk i pałaców ich właścicieli robi furorę. Wraca do dawnego blasku. Chętni płacą duże sumy, by mieszkać w odrestaurowanych, zamienionych w apartamenty XIX-wiecznych fabrykach. A kto nie ma takiej możliwości, może je podziwiać do woli. Łódź to zagłębie budownictwa fabrycznego. Spacer Piotrkowską dostarczy wielu wrażeń związanych z pałacami królów bawełny. Przepiękna architektura jest wizytówką tego miasta. Na południowym końcu ulicy można obejrzeć Białą Fabrykę Ludwika Geyera. Jest ona dobrym przykładem XIX-wiecznego budownictwa przemysłowego. Przybyły z Saksonii Ludwik Geyer był jednym z pierwszych przedsiębiorców, którzy postanowili skorzystać z szansy, jaką Łodzi dały władze Królestwa Polskiego. W latach 1835-1839 wybudował czterokondygnacyjny budynek z białą elewacją. To tu mieściła się pierwsza w Łodzi mechaniczna przędzalnia i tkalnia bawełny poruszana maszyną parową. Co ważne, budynek można oglądać nie tylko z zewnątrz. Mieści się w nim bowiem Centralne Muzeum Włókiennictwa i warto do niego zajrzeć, by się przekonać, jak funkcjonowały kiedyś słynne fabryki.
Fabrykanci, przynajmniej ci najbardziej bogaci, nie mieszkali w zwykłych willach. Ich domy ociekały bogactwem, ich pałace stały się zabytkami na skalę światową. Jednym z przykładów jest kamienica Scheiblera. To narożny budynek przeznaczony na luksusowe mieszkania i sklepy. Powstał w 1897 roku. Idąc ulicą Piotrkowską, non stop będziemy mijać podobne budowle. Domy Dawida Szmulewicza, Juliusza Kindermanna, Johanna Petera, kamienice Kohna, Prussaków, Dawida Sendrowicza czy wreszcie fabryka Markusa Silbersteina.
|
|
| Ławeczka Tuwima (łodzianie mówią, że pocieranie nosa poety przynosi szczęście) fot. ANNA OLEJ, KRZYSZTOF KOBUS – TRAVELPHOTO |
Łódź kulturalna
Często można usłyszeć, że Łódź to „miasto tysiąca festiwali”. Jednym z najsłynniejszych jest Festiwal Dialogu Czterech Kultur. To wtedy „zderzają się”, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, kultura i tradycja polska, żydowska, niemiecka i rosyjska. Podczas festiwalu odbywają się koncerty, spektakle teatralne, projekcje filmów. Jest w czym wybierać. Co roku organizowany jest w Łodzi Festiwal Kultury Chrześcijańskiej. Rozpoczyna się Mszą zaduszkową za zmarłych artystów – w pierwszą niedzielę po Wszystkich Świętych. Ale łódzkie imprezy są bardzo różnorodne: Explorers Festiwal – Międzynarodowy Festiwal Gór i Sportów Ekstremalnych, festiwale muzyki filmowej, piosenki żeglarskiej, filmów przyrodniczych, fotografii czy graffiti.
W Łodzi zawsze dzieje się coś ciekawego, warto więc do niej wstąpić o każdej porze roku.









