![]() |
| fot. THETAXSTOCK |
Wyniki badań przeprowadzonych w grudniu 2008 roku przez instytut MillwardBrown SMG/KRC, pokazują, że co trzecie dziecko w wieku od 7 do 14 lat korzysta z telefonu komórkowego. Coraz więcej rodziców uważa, że posiadanie przez dziecko telefonu usprawni życie całej rodziny. Dzięki łatwiejszemu kontaktowi rodzice wiedzą, gdzie jest ich dziecko i kiedy wróci, czy trzeba po nie przyjechać, czy czekać w domu z obiadem. Dziecko może poprosić mamę albo tatę o pomoc nie tylko wtedy, kiedy zapomni zeszytu z wypracowaniem, ale też gdy się rozchoruje i nie może samo wrócić do domu. Najmłodsi z łatwością odkrywają zasady działania telefonu, niestety nie wiedzą, jak korzystać z niego bezpiecznie i jakie niesie on dla nich zagrożenia.
Moja pierwsza komórka
„Mając na uwadze bezpieczeństwo najmłodszych użytkowników telefonii komórkowej, stworzyliśmy poradnik savoir vivre’u” – tłumaczy Tomasz Jarmicki, prezes CenterNet S.A., organizatora akcji Moja Pierwsza Komórka. Poradnik zawiera siedem kluczowych zasad, które powinien znać każdy posiadacz komórki. Dzięki nim rodzice mogą łatwiej zapoznać dziecko z telefonem. Warto porozmawiać o tym, gdzie powinno się go trzymać, aby nie trafił w niepowołane ręce, oraz kiedy można z niego korzystać, a w jakich sytuacjach lepiej go nie wyjmować. Podstawą jest zrozumienie przez dziecko, że telefon to nie nowa zabawka, ale sprzęt, który służy konkretnym celom. Zdarza się, że komórka dominuje w życiu dziecka i że bez niej nie potrafi ono funkcjonować. Nie zapominajcie, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z dzieckiem i poświęcanego mu czasu. Nie może zabraknąć chwil na rozmowę – nie przez telefon, ale w cztery oczy.
W kieszeni plecaka
Wybierając telefon dla dziecka, zastanówcie się, czemu ma on służyć. To pomoże dopasować model do potrzeb. Pamiętajcie, że im droższy aparat, tym bardziej narażacie dziecko na to, że jego komórka stanie się atrakcyjnym łupem dla złodzieja. Tymczasem powinno się ono czuć bezpiecznie, rozmawiając przez telefon. Odradźcie rozmowy na ulicy i wśród nieznanych osób. Zwróćcie uwagę na to, że trzeba wiedzieć, kto widzi telefon – im mniej ludzi, tym lepiej. Po skończonej rozmowie dziecko musi schować komórkę w miejscu niewidocznym dla złodzieja. Możecie wybrać je razem. Potrzebny będzie do tego szkolny plecak i ubranie. Niech dziecko zaproponuje kilka miejsc, a potem omówcie, które będzie najlepsze. Pokażcie mu, gdzie wy trzymacie swoje telefony.
Na pomoc
Nauczcie dziecko, kiedy powinno używać telefonów alarmowych i wpiszcie je do jego komórki. Wytłumaczcie, czym grozi ich nadużywanie (kiedy dzwoni się pod te numery dla zabawy, nie będzie mogła się dodzwonić osoba naprawdę potrzebująca pomocy). Te numery służą ratowaniu życia. Możecie w domu przećwiczyć z dzieckiem sytuację, gdy musi z nich skorzystać, aby go z nią oswoić.
Limit gadania
Dziecko będzie wykorzystywało telefon także – jeśli nie przede wszystkim – do rozmów towarzyskich. Pojęcie abonamentu lub cena karty na razie są dla niego abstrakcją. Rozmawiając, nie ma poczucia, że licznik bije. Ustalcie jasne zasady: wyznaczcie miesięczną kwotę i konsekwentnie jej nie przekraczajcie, chyba że określicie sytuacje awaryjne, w których budżet na telefon ulegnie zwiększeniu. Pokażcie dziecku, jak zarządzacie budżetem domowym – to pomoże mu rozsądnie gospodarować czasem wyznaczonym na rozmowy. Przedyskutujcie, z jakich rozmów można zrezygnować, a jakie są ważne. Dobrze jest na początku spisywać codzienne połączenia oraz czas ich trwania i wspólnie je analizować. Jeśli dziecko chce uruchomić w telefonie dodatkową funkcję, niech wcześniej sprawdzi, ile to kosztuje.
Wyciszony na lekcji
Poinformujcie dziecko, że nie wszędzie można korzystać z telefonu komórkowego. Poproście, aby wyłączało go w czasie lekcji, spotkań rodzinnych, oglądania seansu w kinie czy sztuki w teatrze. Jeśli jesteście razem, przypominajcie mu o tym. Wyciszenie telefonu jest okazaniem szacunku innym ludziom. Świadczy o kulturze osobistej. Dajcie dobry przykład i sami nie korzystajcie z niego w miejscach publicznych.
Komórka odpoczywa
Najważniejsze jest ustalenie zasad kontaktu. Komórka nie powinna uzależniać dziecka od rodzica w każdej sytuacji, nie powinna także pozbawiać go umiejętności samodzielnego podejmowania decyzji i radzenia sobie z problemami. Ustalcie konkretne sytuacje, w jakich będziecie się kontaktować, oraz sprawy, które mogą poczekać do spotkania w domu. Niech dziecko dzwoni wtedy, kiedy naprawdę tego potrzebuje. Jeśli zgubi komórkę, niech zadzwoni z telefonu kolegi, by was o tym poinformować. Przypomnijcie mu, że telefon musi być naładowany.
SMS-y bez odpowiedzi
Aby nie narażać dziecka na niebezpieczne kontakty, ustalcie z nim, że nie powinno odpisywać na SMS-y od nieznanych osób i nie powinno odbierać telefonów z numerów, których nie potrafi zidentyfikować. Wyjaśnijcie, że tak samo jak w Internecie, w przypadku telefonu też nie każdy ma dobre intencje i czasami podaje się za kogoś, kim w rzeczywistości nie jest. Zadbajcie o to, by dziecko miało zapisane wszystkie numery, z jakich będziecie się z nim kontaktować. Poproście, aby nie podawało swojego numeru nikomu spoza kręgu rodziny i przyjaciół.
Artykuł powstał na podstawie materiałów akcji Moja Pierwsza Komórka.










