W swoim kwestionariuszu jako zawód wpisał – pisarz, jako narodowość – antykomunista, kraj pochodzenia – Europa Wschodnia, zaś w rubryce przekonania – kontrrewolucjonista. Gdyby formularz zawierał jeszcze rubrykę „charakter”, to zapewne użyłby określenia – niepokorny. O kim tu mówimy? O Józefie Mackiewiczu, pisarzu i postaci ze wszech miar nietuzinkowej.
|
|
| Józef Mackiewicz fot. materiały prasowe |
Najpopularniejszy pisarz PRL
W czasach PRL-u Mackiewicz był najczęściej wydawanym autorem. Oczywiście w tzw. drugim obiegu. Zakazane przez cenzurę, przemycane do kraju i powielane przez podziemne oficyny wydawnicze książki cieszyły się wyjątkową popularnością. Nie tylko z powodu walorów artystycznych, ale także ze względu na bezkompromisowy antykomunizm autora. Mackiewicz uważał komunizm za większego wroga niż nazizm, za ucieleśnienie zła absolutnego. W Zwycięstwie prowokacji napisał, że „katastrofa to nie śmierć połowy ludzkości w wojnie atomowej. Katastrofa to życie całej ludzkości pod panowaniem ustroju komunistycznego”.
Zawsze pod prąd
Mackiewicz przez całe życie szedł pod prąd. W tomie reportaży Bunt Rojstów piętnował zacieranie w imię polskiej racji stanu kulturowego zróżnicowania kresów wschodnich. Tematem Drogi donikąd są tragiczne losy ludzi z kresów, którzy w latach czterdziestych XX wieku musieli zmagać się z dwoma totalitaryzmami: brunatnym i czerwonym. W powieści Nie trzeba głośno mówić zarzuca władzom podziemnym, że poprzez wymianę informacji współpracują z Armią Czerwoną. W latach czterdziestych opublikował wstrząsający raport o tragedii Żydów w podwileńskich Ponarach, której był mimowolnym świadkiem. Z kolei Kontra to książka o Kozakach dońskich, walczących w II wojnie światowej przeciw Sowietom, a następnie, na podstawie układu w Jałcie, wydanych przez aliantów na pewną śmierć Stalinowi. Natomiast Sprawa pułkownika Miasojedowa kończy się wstrząsającym opisem bombardowania Drezna przez aliantów. „Liczba ofiar bombardowanego Drezna znacznie przewyższyła liczbę ofiar w Hiroszimie. Lecz większość Europejczyków nie wie o tym do dziś, choć Hiroszima leży w dalekiej Japonii, a Drezno w środku Europy”.
Przeciwko encyklice
W dwóch książkach, W cieniu krzyża oraz Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy, Mackiewicz odważył się nawet zakwestionować zbyt ugodową, jego zdaniem, politykę Watykanu wobec komunizmu. Ze szczególną krytyką pisarza spotkała się ogłoszona w 1963 roku encyklika papieża Jana XIII Pacem in terris.
|
|
| fot. mat. prasowe |
W opinii Mackiewicza encyklika akceptowała pokojowe współistnienie między państwami komunistycznymi i niekomunistycznymi. „Porzućcie wszelkie nadzieje […] Wy, miliard ludzi pod ustrojem komunistycznym. Bo od tej pory wszelkie wasze bunty przeciwko temu ustrojowi, wszelkie zaburzenia i wrzenia, powstania zbrojne, protesty moralne, jakiekolwiek wołania o pomoc i odwoływania do sumienia chrześcijańskiego – na nic się nie zdadzą” – napisał z goryczą w książce W cieniu krzyża.
Dobra literatura
Książki Mackiewicza to jednak nie tylko polityka czy historia. To przede wszystkim dobra literatura. Bohaterami są zwykli ludzie, ich zmagania, problemy i wybory w czasach zupełnie niezwykłych. Te książki stanowią najlepszy dowód na to, że prawdziwa literatura wcale nie musi mieć za główną postać herosa. Powieści pisarza zaskakują też oryginalnością realistycznych opisów.
W ostatnich latach pojawiły się w Polsce zwiastuny renesansu twórczości Józefa Mackiewicza, czego przejawem jest między innymi ustanowienie nagrody literackiej jego imienia. Wypada mieć nadzieję, że dzięki temu przedsięwzięciu większa grupa czytelników zainteresuje się twórczością wielkiego pisarza.
Józef Mackiewicz








