Andriej
Zwiagincew wdarł się przebojem do świata wielkiego filmu swoim
fabularnym debiutem. Powrót (2003) niósł w sobie przenikliwą diagnozę
współczesności poszukującej Boga, ale – poprzez postępującą
sekularyzację – niemogącej Go odnaleźć. Wchodzące na ekrany polskich
kin Wygnanie to kolejny wielki obraz utalentowanego Rosjanina.
Historia pewnego małżeństwa stanowi w nim punkt wyjścia do stawiania pytań fundamentalnych: o miłość, o Boga czy wreszcie o samotność u boku drugiego człowieka. Nawet (a może szczególnie) wtedy, gdy jest nim mąż lub żona. Rozgrywający się na malowniczej prowincji dramat rodzinny wykracza daleko poza relacje między rodzicami i dziećmi. Widzimy, że jego korzenie tkwią gdzieś bardzo głęboko, pokolenia wstecz. Bohaterowie muszą jednak radzić sobie z nim dzisiaj. Doskonały scenariusz i reżyseria idą w parze z urzekającymi zdjęciami i wspaniałymi kreacjami aktorskimi, szczególnie Konstantina Ławronienko i Marii Bonnevie. Film Zwiagincewa przywraca wiarę w kino, które nie ucieka od podstawowych pytań stawianych wprost. (MH)
Wygnanie, reż. Andriej Zwiagincew, Rosja 2007, czas: 150 min.




