![]() |
| fot. EAST NEWS |
Właściciel ma obowiązek zapewnić swojemu zwierzakowi pomieszczenie chroniące przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi. Chodzi o takie miejsce, gdzie jest dostęp do światła dziennego i możliwość swobodnej zmiany pozycji ciała. Do tego dochodzi odpowiednie wyżywienie i stały dostęp do wody. Ponosimy także odpowiedzialność za zachowanie naszych podopiecznych – za to, czy nie szczekają przez całą dobę, czy nie atakują innych ludzi i ich zwierząt, czy nie zanieczyszczają chodników i wspólnych trawników.
Czyj jest ten pies?
Gdy zwierzak zaginie, rodzina i sąsiedzi ruszają na poszukiwania. Na drzewach i słupach ogłoszeń wieszają zdjęcia ulubieńca. Tymczasem trzeba pamiętać, że pies i kot powinny być oznakowane. Najlepiej do obroży przyczepić metalową tabliczkę z wygrawerowanym adresem i numerem telefonu właściciela. W przypadku psa powinien być też na niej numer, pod którym został zarejestrowany w urzędzie miasta lub gminy.
Są takie miasta, jak np. Warszawa, w których mieszkańcy mogą czipować (elektronicznie znakować) swoje zwierzęta. Z psem można się zgłosić do wybranej lecznicy, ze swoim dowodem tożsamości oraz dowodem potwierdzającym prawa do zwierzęcia (metryka, rodowód, wypełniona, aktualna książeczka szczepień). W wielu punktach taka usługa jest bezpłatna.
Szczepienia
Jeśli nasz pies podczas zabawy czy w innej sytuacji ugryzie kogoś obcego, zawsze usłyszymy pytanie: „Czy pies jest szczepiony przeciwko wściekliźnie?”. Odpowiedź powinna być tylko jedna: „Oczywiście!”. Niestety, tak naprawdę często zapominamy o tym szczepieniu. A jest obowiązkowe! Psa szczepimy raz w roku, a informację o tym lekarz odnotowuje w bazie danych i w książeczce naszego pupila.
Są także inne niebezpieczne choroby – nie aż tak, jak śmiertelna wścieklizna, ale warto o nich wiedzieć. I warto im zapobiegać, systematycznie szczepiąc zwierzęta. Nosówka atakuje najmłodsze i najstarsze psy (zajmuje układy: oddechowy, pokarmowy i nerwowy), a parwowiroza i koronowiroza, choroby wirusowe, objawiają się między innymi brakiem łaknienia i osłabieniem. Leczenie tych chorób jest długotrwałe, ale skuteczne, pod warunkiem że leki podamy bardzo szybko.
Kiedy przychodzą ciepłe dni, w trawie, na krzakach i gałęziach drzew pojawiają się kleszcze, które polują nie tylko na ludzi, ale także na zwierzęta. My potrafimy się przynajmniej częściowo zabezpieczyć. Ale na babesziozę i boreliozę zwierząt póki co zaszczepić się nie da. Pamiętajmy, żeby po każdym spacerze dokładnie oglądać naszych czworonożnych przyjaciół, usuwać kleszcze, a dodatkowo używać specjalnych obroży i płynów odstraszających te pasożyty.
Na smyczy i w kagańcu?
To bardzo ważne pytanie. Tak naprawdę nie ma prawa, które nakazywałoby zawsze i wszędzie wyprowadzać psy na smyczy. Są za to uchwały miejskie, a w wielu z nich jest informacja, że psy mogą biegać same (choć pod opieką) tylko na terenie naszej posesji lub w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi. Na pewno nie można zastosować tej wskazówki na ulicach miast czy przy drodze. Nie dość, że psy i koty są wtedy w śmiertelnym niebezpieczeństwie, to dodatkowo prowokują ryzykowne sytuacje dla innych użytkowników dróg – kierowców i motocyklistów. Jeśli zwierzę wbiegnie na ulicę, zawsze odpowiedzialny jest jego właściciel.
I te kagańce… Nie wiadomo, czy bardziej nie lubią ich psy, czy ich właściciele… Wystarczy jednak trochę potrenować, zastosować odpowiednie zabawy, a pies się przyzwyczai do kagańca i wcale nie będzie się w nim męczył.







