![]() |
| fot.
Shutterstock |
Opalać należy się z umiarem, bo
słońce emituje szkodliwe promieniowanie ultrafioletowe. Jedno z nich to
UVB: powoduje rumień i oparzenie, czego wynikiem jest opalenizna; UVA z
kolei dociera do najgłębszych warstw skóry i uszkadza włókna
kolagenowe. Działając razem, promienie te przyspieszają starzenie się
skóry i zwiększają ryzyko zachorowania na raka skóry. Dlatego zawsze
wybierajcie preparaty z filtrami UVA i UVB.
Intensywne opalanie sprzyja
powstawaniu wolnych rodników, które wpływają destrukcyjnie na skórę. By
się przed nimi chronić, używajcie kosmetyków do opalania z witaminami E
i C o właściwościach przeciwrodnikowych.
Specjalnej troski wymaga
delikatna skóra dziecka. Smarujcie pociechy kremami o najwyższym
filtrze UV, najlepiej pół godziny przed kąpielą słoneczną. Wybierzcie
kosmetyk wodoodporny i nakładajcie go podczas pobytu na plaży
kilkakrotnie.
Ważna
pielęgnacja
Tylko „zdrowa”, prawidłowo
nawilżona skóra jest w stanie dobrze zareagować na promienie słoneczne
– słońce bowiem wysusza ją, powoduje przebarwienia, często podrażnia.
Dlatego w kosmetykach chroniących przed słońcem powinny być substancje
aktywne o działaniu pielęgnacyjnym, które zabezpieczają skórę przed
utratą wody i wzmacniają odporność naskórka.
Na ratunek
W razie przedawkowania słońca
niezastąpione są preparaty po opalaniu. Regenerują i głęboko nawilżają
skórę, uzupełniają niedobory lipidów i witamin. Dzięki temu wzmacniają
naturalny system ochronny skóry, hamujący procesy starzenia i
zabezpieczający przed działaniem czynników zewnętrznych. Wpływają też
na przedłużenie efektu opalania, łagodzą podrażnienia oraz eliminują
pieczenie i zaczerwienienie.
Deszczowe
lato
Gdy podczas wakacji pada, a
zależy wam na pięknej opaleniźnie, możecie zastosować samoopalacz.
Nanosi się go na czystą skórę, a przedtem należy zrobić peeling,
dokładny zwłaszcza tam, gdzie skóra jest bardziej zrogowaciała (kolana,
łokcie). Dzięki temu kosmetyk wniknie głębiej, i to bez smug i
zacieków, a efekt utrzyma się dłużej. Wraz z upływem czasu „opalenizna”
będzie powoli zanikała, jeśli więc zależy wam na słonecznym wyglądzie,
nakładajcie preparat co kilka dni.