![]() |
| fot. EAST NEWS |
Badania pokazują, że ludzie odnoszący w życiu największe sukcesy to ci, którzy umieją najlepiej zagospodarować swój czas. Mądre korzystanie z czasu jest umiejętnością i jej także trzeba się nauczyć.
Tydzień w tabelce
Podobnie jak my, dorośli, dzieci często narzekają na brak czasu. W rzeczywistości mają czas, tylko muszą się nauczyć, jak z niego korzystać, aby wystarczało go i na obowiązki, i na relaks.
Warto, aby dokładnie przyjrzały się temu, jak spędzają czas w ciągu tygodnia: w dni powszednie przed pójściem do szkoły i po powrocie z niej, a w sobotę i niedzielę przez całe dnie. Wspólnie przygotujcie tabelkę, w której znajdzie się zestawienie siedmiu dni, rozpisanych w planie minutowym (najlepiej z zaokrągleniem do pięciu minut). Wtedy okaże się, ile czasu zajmuje im rano posłanie łóżka, prysznic, śniadanie, pakowanie książek, a po południu – odrabianie lekcji, rozmowy przez telefon, spotkania z przyjaciółmi, oglądanie telewizji itd. Gdy zestawienie jest już gotowe, porozmawiajcie z dziećmi o tym, co zabiera im najwięcej czasu, na co można by go jeszcze przeznaczyć, a z jakich zajęć zrezygnować.
Pożeracze czasu
Największym wrogiem ucznia są tzw. pożeracze czasu. Po przygotowaniu tygodniowego zestawienia, sprawdźcie z dziećmi, ile z nich mogą dodać do swojej listy. Nauczcie je zauważać wrogów, pochłaniających cenny czas, i ich eliminować.
Oto lista wybranych, przykładowych pożeraczy czasu:
- wylegiwanie się w łóżku i ponowne zasypianie po wyłączeniu budzika,
- decyzje w sprawie ubioru i doboru jego poszczególnych elementów,
- szukanie zagubionych rzeczy, takich jak buty, zeszyty, książki z biblioteki, dzienniczek z uwagą do podpisania,
- oglądanie telewizji, zwłaszcza programów następujących po sobie, a nie wybranych – tylko po to, aby mieć coś do zrobienia,
- rozmawianie przez telefon, gdy tylko zadzwoni ktoś znajomy, i tak długo, jak on chce rozmawiać,
- rozmyślania na tematy niezwiązane z nauką podczas przygotowań do kartkówki lub odrabiania pracy domowej,
- dekoncentracja podczas odrabiania pracy domowej, spowodowana np. zerkaniem na telewizor, wchodzeniem i wychodzeniem z pokoju domowników, hałasem.
Zgaduj-zgadula
Wiele dzieci długo rozwija w sobie poczucie czasu. A oto sytuacje, które pokazują, że wasze dzieci jeszcze tego poczucia nie mają:
- notoryczne spóźnianie się lub bycie zawsze dużo przed czasem – zarówno w szkole, jak i na zajęciach pozalekcyjnych,
- nieustanne zdziwienie, że czasu jest za mało na to, co dziecko zamierzało zrobić,
- pytanie o to, ile czasu zostało jeszcze do wyjścia z domu, zakończenia spektaklu itp.,
- brak cierpliwości, np. w oczekiwaniu na nagrodę.
Możecie pomóc swoim dzieciom w budowaniu poczucia czasu i rozumieniu tego, w jakim tempie upływa. Posłużą temu na przykład:
- Podpowiedzi – np. „Jest 17.30. Bibliotekę zamykają o 18.00. Masz 30 minut, aby tam dotrzeć i pożyczyć książki”.
- Zgadywanki – zapytajcie dzieci, ile trwają czynności wykonywane przez nie codziennie, np. branie prysznica, mycie talerzy czy przeczytanie dwóch stron książki. Następnie sprawdźcie to razem. Ustalcie, jak blisko właściwego czasu w wykonywaniu danego zajęcia było dziecko.
Kto planuje, ten zyskuje
Eksperci w sprawach wychowania twierdzą, że planowanie to największy sekret mądrego wykorzystania czasu. Dzieci powinny nauczyć się planować, jak zagospodarować godziny i dni, potem tygodnie. Choć doba ma 24 godziny, dziecko zagospodarowuje zaledwie od sześciu do ośmiu godzin. Resztę spędza w szkole i w łóżku, gdy śpi.
Podzielcie czas, który wasze dzieci mogą rozplanować, na trzy bloki: przed szkołą, po szkole i po kolacji. Pomóżcie im wykonać podobną tabelkę jak wcześniej, tylko tym razem niech wpiszą to, co planują zrobić. Dzieci potrzebują zabawy czy krótkiego odpoczynku, warto więc uwzględnić także taki czas każdego dnia. Ważne, by wziąć pod uwagę predyspozycje dziecka: czy jest nocnym markiem, czy skowronkiem. Jeśli dziecko lubi wstawać o świcie, wtedy jego praca będzie najbardziej wydajna rano. I odwrotnie – niektórzy uczniowie skupiają się lepiej w godzinach wieczornych, za to rano wolą się wyspać.
W następnej części podpowiemy, jak przyspieszyć odrabianie pracy domowej i pomóc dzieciom zrobić dzisiaj to, co odkładają na jutro.
Artykuł powstał na podstawie materiałów amerykańskiego Instytutu Rodzica (Parent Institute) z Wirginii, którego celem jest wspieranie zaangażowania rodziców w edukację swoich dzieci.




.jpg)



