|
|
| fot. CEZARY PECOLD/REPORTER |
W Polsce bardzo szybko rośnie liczba osób korzystających z prywatnych przychodni lekarskich – głównie za sprawą pracodawców, którzy kupują abonamenty medyczne dla swoich pracowników. Ale placówki te oferują też pakiety dla osób prywatnych. Warto sprawdzić, czy stać nas na taki wydatek.
Prywatne coraz popularniejsze
Lux Med, Medicover, LIM, Enel-Med. Te nazwy chociaż raz słyszał chyba każdy. Nie każdy jednak miał okazję skorzystać z usług tych placówek. Liczba osób, które publiczne przychodnie zamieniają na prywatne, jest jednak coraz większa.
Wszystko zaczęło się prawie 15 lat temu. W 1995 roku Medicover zaoferował firmom abonament medyczny dla pracowników. Dziś z takich usług korzystają tysiące przedsiębiorstw, a co za tym idzie – setki tysięcy ich pracowników. Tylko Lux Med współpracuje z ponad pięcioma tysiącami firm. Medicover obsługuje ich trzy tysiące (około 150 tysięcy osób). Ogólnopolskie firmy medyczne świadczą usługi przede wszystkim w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Gdańsk czy Wrocław.
Bonus dla pracownika
Abonament medyczny bywa traktowany przez pracodawców jako premia dla pracownika lub jest oferowany tylko osobom na wyższych stanowiskach. Coraz częściej jednak firmy wykupują go dla wszystkich zatrudnionych. Co istotne, ze względu na wartość umowy, dla przedsiębiorstw jest on dużo tańszy niż dla osoby indywidualnej. Chociaż należy przyznać, że ceny dla pracodawców też są różne. Ten sam abonament dla kilkudziesięciu pracowników może kosztować 150-180 zł miesięcznie, dla pięciuset – około 120 zł, a dla firmy z tysiącem zatrudnionych już tylko 100 zł. Poza tym pracownik może wykupić dodatkowo abonament dla swojej rodziny i jest on wtedy jeszcze tańszy – zwykle trzeba za niego dopłacić od kilkudziesięciu do stu złotych.
Abonament na miarę
Abonamentów dla pracowników jest bardzo dużo. Różnią się zakresem usług i ceną, ale w większości mają jedną wspólną cechę: nie zapewniają opieki szpitalnej. Pomijając złote, platynowe i inne tego typu pakiety, najbardziej powszechne są trzy rodzaje abonamentów: podstawowy, typowy i rozszerzony.
Abonament podstawowy Nie oferuje zbyt dużego zakresu usług. Oczywiście w wielu przypadkach się sprawdza, pod warunkiem, że jesteśmy młodzi, zdrowi, czasami zachorujemy na grypę i korzystamy tylko z porad lekarza pierwszego kontaktu. Abonament ten obejmuje podstawową opiekę zdrowotną, specjalistyczną opiekę ambulatoryjną (ale bez dostępu do niektórych specjalistów) oraz badania diagnostyczne – też najczęściej tylko te podstawowe.
Abonament typowy Poza tymi samymi usługami, które zawiera abonament podstawowy, gwarantuje także np. dostęp do wszystkich lekarzy specjalistów oraz większy zakres badań.
Abonament rozszerzony Oferuje takie badania, jak tomografia czy rezonans magnetyczny oraz dostęp do wszystkich specjalistów i rehabilitacji, a czasem również do świadczeń stomatologicznych.
Wszystkie te usługi znajdują się także w pakiecie medycznym naszego współmałżonka czy dziecka. A abonament rodzinny warto wykupić, bo gdy mamy małe dzieci, dostęp do pediatry jest znacznie szybszy i wygodniejszy. Najczęściej wystarczy telefon, aby umówić wizytę w jednej z placówek na terenie miasta. Z usług można oczywiście korzystać w dowolnej przychodni w kraju, na przykład podczas pobytu na wakacjach.
Indywidualnie – znaczy drogo
Gdy abonament wykupuje nam pracodawca, wszystko idzie sprawnie i szybko, a jego cena nie jest uzależniona od wieku czy przebytych chorób. Gdy podobną opiekę chcemy zagwarantować rodzinie, sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, a koszt znacznie wyższy. Często jeszcze można wręcz określić ten abonament mianem dobra luksusowego, na które stać jedynie zamożniejszych.
Niejednokrotnie przed podpisaniem umowy musimy wypełnić dokładną ankietę osobową, a wysokość miesięcznej składki dla nas i rodziny zależy np. od naszego wieku. Należy zaznaczyć, że opłata za pierwszą osobę jest podstawowa, a za współmałżonka czy dziecko nieco niższa.
Wystarczy spojrzeć na przykładowe ceny, jakie podajemy w naszym zestawieniu, aby zrozumieć, że abonamenty rodzinne kupowane indywidualnie nie są tanie. Zupełnie inaczej wyglądałyby koszty prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Ale ze względu na polskie prawo, na powszechność takiego ubezpieczenia przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.







