Birma, której w 1989 roku rządząca tam junta wojskowa nadała nazwę Związek Myanmar, czyli Złoty Kraj, przez lata była odcięta od wpływów z zagranicy. Do dzisiaj zachowała swój dawny wygląd. Z naturalnego krajobrazu wyłaniają się wystawne złote świątynie z posągami Buddy, wśród pól stoją pagody – symbole buddyzmu kryjące w sobie relikwie. Wyglądają, jakby tam wyrosły bez udziału człowieka. Wielkie wrażenie robią kompleksy klasztorne, gdzie modlą się i żyją buddyjscy mnisi. Wszędzie unosi się zapach kadzideł. W takich miejscach nie zobaczycie współczesnej architektury. Krajobrazu nie szpecą bloki, hipermarkety ani autostrady. Tu czas się zatrzymał.
![]() |
| Pagan to miejsce usłane świątyniami aż po horyzont fot. KRZYSZTOF GÓRNICKI |
Oko w oko ze słoniem
Birma to kraj dwa razy większy od Polski. Warto go zwiedzać ze starszymi dziećmi, bo przemierzanie tak dużych przestrzeni z maluchami może być uciążliwe. Jeśli wasza rodzina wprawia się we wspinaczkach, tu odnajdziecie to, co lubicie. Północna i zachodnia Birma jest górzysta, a równinne południe przedzielone pasem gór. Na wschodzie rozciąga się płaskowyż. Jeżeli dotrzecie do pogranicza Birmy i Tajlandii, znajdziecie się na przełęczy Trzech Pagód, gdzie Japończycy wznosili słynny most na rzece Kwai.
Przyroda tego kraju zachwyci Europejczyka pełną egzotyką. Warto tu przyjechać, by zobaczyć bambusy, palmy czy drzewiaste rododendrony, spotkać słonie indyjskie, tygrysy, lamparty, małpy, niedźwiedzie malajskie lub ginące nosorożce sumatrzańskie. W rzekach pływają krokodyle, a na wybrzeżach wygrzewają się na słońcu żółwie morskie.
Pagan, czyli równina świątyń
Gdy samolot podchodzi do lądowania, widać równinę usianą ceglastymi świątyniami. Mówi się, że nie można tu podnieść ręki, nie wskazując jednocześnie jakiegoś świętego miejsca. Ten rejon to Pagan.
W XI wieku Pagan był legendarną stolicą Birmy. Między XI a XIII wiekiem powstało tutaj około 13 tysięcy świątyń, z czego do dnia dzisiejszego zachowało się ponad 2200. Przez 400 lat prosperity kraju budowali je władcy, aby przynajmniej przed schyłkiem życia zdobyć zasługi, chroniące ich przed reinkarnacją w postać krewetki. Między świątyniami żyło kiedyś miasto. Zlikwidowała je junta, twierdząc, że szpeci okolicę. Dzisiaj na tej równinie po horyzont panuje niczym niezmącona cisza.
Dorośli odnajdą tu spokój i piękno, a dzieci – swobodę i przestrzeń. Do świątyń można wejść boso, usiąść, wszystkiego dotknąć, wspiąć się na wierzchołek i podziwiać zachód słońca. Chodząc od jednej do drugiej, trzeba uważać na kryjące się w trawach węże. Najciekawsza ze świątyń to Ananda z charakterystyczną złotą kopułą oraz lśniąca złotem Shwezigon Paya.
Jak smakuje szarańcza
Na równinie Pagan mieści się wielki market pełen owoców, mięsa, ryżu i ryb. Birmańska kuchnia jest zbliżona do tajskiej i chińskiej. Radzimy spróbować szarańczy smażonej w głębokim oleju. Smakuje jak chipsy. Wśród owoców wyróżnia się kolczasty durian, zwany królem owoców, o zapachu… zgniłego mięsa tak intensywnym, że duriana nie można wnosić do hoteli. Miejscowi go cenią, bo jest pożywny i smaczny.
Życie Birmańczyków toczy się na ulicy, która przypomina jedną wielką kuchnię. Ludzie siadają w kucki, pitraszą, jedzą, rozmawiają, wychowują dzieci. Wieczorami wracają do domów zbudowanych na palach. Serdeczni i rodzinni mieszkańcy Birmy żyją niespiesznie, zachowując dystans do swojej biedy. Mężczyźni od wieków noszą tradycyjny strój, zwany longi, przypominający spódnice sięgające kostek, do niego koszule i japonki. Kobiety malują policzki i czoła żółtą pastą ze zmielonej kory drzewa tanaka. Przywitają was z uśmiechem i ciekawością. Można się z nimi porozumieć po angielsku, gdyż Birma do 1948 roku była kolonią angielską.
Odpoczywający Budda
Do 2006 roku stolicą kraju był Rangun. Cztery lata temu władze przeniosły ją do Naypyidaw, niewielkiej miejscowości w połowie drogi między Rangunem a Mandalay. W Rangunie właśnie znajdziecie jedno z najświętszych miejsc w Azji. To 98-metrowa stupa Shwedagon, zwana Złotą Pagodą. Zachwyca pięknem architektury i nabożną atmosferą kontemplacji. Dominujące kolory złota, bieli, czerwieni i zieleni olśniewają raczej niż przytłaczają.
Według przekazu świątynia ma 2500 lat i została wybudowana jeszcze za życia Buddy. Podobno do dziś jest tu przechowywanych jego osiem włosów. Świątynię pokrywa 13 tysięcy złotych płytek. W jej zwieńczeniu umieszczono kilka tysięcy drogocennych kamieni, a na szczycie 76-karatowy diament. To miejsce pełne zakamarków i posągów Buddy. Dzieci zachwycą się w Rangunie posągiem Odpoczywającego Buddy w Chaukhtatgyi Paya. Pierwotnie wzniesiono go w 1907 roku, ale uległ zniszczeniu i ponownie wybudowano go w 1966 roku. Jego ogromne rozmiary, oczy wykonane ze szkła i gigantyczne stopy ze 108 symbolami na każdej z nich sprawiają, że ta prawie 70-metrowa figura, początkowo sprawiająca wrażenie kiczu, naprawdę zadziwia.
|
|
| Charakterystyczne targowisko. fot. KRZYSZTOF GÓRNICKI |
Największa księga świata
Birmańczycy wierzą, że miasto Mandalay istnieje dzięki przepowiedni Buddy. Tu mieści się największy w Birmie klasztor buddyjski zamieszkiwany przez ponad tysiąc mnichów i nowicjuszy. Na jeziorze nieopodal rozciąga się U-Bein, najdłuższy na świecie most tekowy o długości 1200 metrów. Natomiast w XVIII-wiecznej świątyni Mahamuni Paya znajduje się posąg Buddy bardzo czczony przez lokalną ludność. Tłumy wiernych przybywają do niego o każdej porze dnia. Według legendy posąg został odlany jeszcze za życia Buddy. Wykonano go z metalu, a przez wieki kolejne pokolenia wiernych naklejały na niego cienkie płatki złota, co sprawiło, że wygląda jak odlany ze szczerego złota.
Gdy będziecie w Mandalay, koniecznie zabierzcie dzieci na tradycyjne przedstawienie teatru marionetek z muzyką na żywo, a potem obejrzyjcie 729 stup (pagod) Kuthodaw Paya. Każda ma ponad 1 m szerokości i 1,5 m wysokości. Przechowywana jest w nich największa księga świata – 1460 stronic zawierających teksty buddyjskie.
Ze wzgórza Mandalay możecie podziwiać panoramę okolicy oraz niezwykłe zachody i wschody słońca. Przepięknych miejsc jest w Birmie wiele. Jedna podróż do Złotego Kraju na pewno nie wystarczy, by zobaczyć wszystkie.








