Po raz pierwszy na DVD ukazał się interesujący film Jutro idziemy do kina, opowiadający o losach przyjaciół, którzy maturę zdawali w… 1938 roku.
Amerykanin Harvey przyjeżdża do Londynu na ślub swojej córki. Tu dowiaduje się, że dla dawnej rodziny nie jest nikim ważnym i że córkę poprowadzi do ołtarza jej ojczym.
Kto lubi zadumać się nad codziennością i wie, że to, co najważniejsze, dzieje się pomiędzy pozornie nieważnymi chwilami, zachwyci się opowieścią o siedmioletnim chłopcu, jego matce artystce, zafascynowanej teatrem lalek, oraz tajwańskiej niani, początkującej reżyserce, która delikatnie wchodzi w życie tej rodziny i Paryża.
Co jak co, ale zaskakujące zmiany ról lubimy wszyscy, a gdy przy okazji możemy się świetnie bawić, tym lepiej. Dziewięcioletni Sammy i jego młodsza siostra Carla wyjeżdżają na wakacje do dziadków, ponieważ bardzo zapracowani rodzice nie mają czasu się nimi zająć.
Oto słoneczny film o autokarze pełnym rozkapryszonych, złośliwych i zdziwaczałych ludzi, którzy przyjechali spędzić wakacje w Helladzie. W dodatku zafundowali sobie lato z marnym biurem podróży, które nie zapewniło im odpowiednich hoteli ani klimatyzacji.
Film Andrzeja Maleszki nieustannie święci triumfy na festiwalach. Po sukcesach w Chicago, Nowym Jorku, Tajpei, ostatnio dostał także Grand Prix oraz Nagrodę Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Filmów dla Dzieci w Kristiansand w Norwegii.