Za życia Ojca Świętego wydano płytę Tu es Petrus (Ty jesteś Piotr), a w maju, gdy Jan Paweł II został włączony do grona błogosławionych – krążek Tu es Christus (Ty jesteś Chrystus).
Nikomu nie trzeba przedstawiać dwóch tak znanych postaci, jakimi są Kopciuszek i Pippi. Tym razem obie bohaterki spotykają się na jednej scenie – w radiowym studiu im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie.
Lennon, Dylan, Marley – wszyscy znamy te nazwiska. Jeśli dodamy do nich imiona: Julian, Jakob i Ziggy, będziemy lekko zdezorientowani. Bo nie chodzi o wielkie gwiazdy popu, rocka i reggae, ale o ich synów, którzy też wybrali muzyczną karierę. Cokolwiek zrobią – i tak pozostaną w cieniu ojców. A jak jest w polskim show-biznesie?
Nie sposób dziś mówić o polskiej muzyce chrześcijańskiej z pominięciem chóru TGD (Trzecia Godzina Dnia). Koncerty, które zagrali (a przede wszystkim ten najbardziej znany „Koncert Wielkanocny” z 2001 roku), sprawiły, że w wielu polskich domach orędzie wielkanocne zabrzmiało naprawdę głośno i radośnie.
Mówią o sobie, że są zespołem spotkania, który chce śpiewać o relacji człowieka z Panem Bogiem i z drugim człowiekiem. Wystarczy być na ich koncercie, aby się o tym przekonać. Liczba osób występujących na scenie jest imponująca.
Wyjątkowy zbiór ośmiu hymnów i pieśni maryjnych wykonywanych przez papieża Benedykta XVI. Jego głos, zarejestrowany przy okazji nabożeństw i pielgrzymek, został zmontowany razem ze śpiewem chóru filharmonii rzymskiej oraz muzyką orkiestry symfonicznej Royal Philharmonic Orchestra.