Kiedy przeczytałem historię Agnieszki, która urodziła się z mózgowym porażeniem dziecięcym i dzięki determinacji rodziców oraz pomocy otoczenia wygrała z chorobą, a dziś jest pełną życia dwudziestoletnią studentką anglistyki, pomyślałem, że potrzebujemy takich historii.
Zanim kobieta podejmie decyzję o małżeństwie z osobą poza swojego kręgu religijnego i kulturowego, powinna poznać środowisko rodzinne swojego współmałżonka.
Będąc rodzicami, zapominamy czasem, że jesteśmy nie tylko mamą i tatą, ale także kobietą i mężczyzną. Czas spotkać się we dwoje.
Są takie domy. Bez telewizora. I wbrew pozorom nie przeszkadza to żadnemu domownikowi.
Prawie każde dziecko czasami się złości i przeciwstawia dorosłym, ale niektóre dzieci żyją wyłącznie walką z całym światem. Tym trzeba pomóc.
Pojawienie się w domu osoby chorej sprawia, że rodzina zaczyna funkcjonować inaczej. To wielka próba dla bliskich, ale także dla samego chorego. Od nas zależy, jak jej podołamy.