W jego imię ginęli najlepsi. Czym jest dziś: powodem do dumy i zobowiązaniem czy raczej balastem? Czymś cenionym i zasłużonym, ale spychanym na margines, ponieważ nie pasuje do nowoczesnej układanki? Czy w dobie globalizacji, otwartych granic, kiedy ważniejsze od wspólnoty narodowej staje się społeczeństwo obywatelskie, jest jeszcze miejsce na patriotyzm?
Wszyscy ci, którzy zwalniają siebie z wzięcia udziału w wyborach, poważnie obciążają swoje sumienia – twierdzi ksiądz doktor Dariusz Wojtecki, kierownik Katedry Ekonomii, Polityki Społecznej i Demografii na Wydziale Studiów nad Rodziną UKSW w Warszawie.
Oczyszcza. Pełni rolę edukacyjną. Stanowi wyzwanie do podjęcia nowych decyzji, dokonania pozytywnych zmian. Uruchamia to, co głęboko ukryte. Kryzys kształtuje perłę. Stwarzamy siebie na nowo.
Ci, którzy przyznają się do zdradzania współmałżonka, mówią, że dopuszczają się tego najczęściej na plaży, w kurorcie czy hotelu. Ale przyczyną zdrady nie jest chwilowe zapomnienie. Najczęściej bywa ona przejawem głębokiego kryzysu małżeństwa.
Żyjemy w kulturze odrzucającej nierozerwalność małżeństwa, które jest najdoskonalszym elementem dzieła stworzenia. Żeby walczyć o trwałość małżeństwa, musimy wiedzieć, co mu zagraża – mówi Mieczysław Guzewicz, konsultor Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski.
Przykład tych kilku historii pokazuje, jak może działać mechanizm zdrady. Schemat, według którego często dziś to przebiega. Zaczyna się niewinnie i krok po kroku rujnuje życie wielu ludzi.