Kiedy przeczytałem historię Agnieszki, która urodziła się z mózgowym porażeniem dziecięcym i dzięki determinacji rodziców oraz pomocy otoczenia wygrała z chorobą, a dziś jest pełną życia dwudziestoletnią studentką anglistyki, pomyślałem, że potrzebujemy takich historii.
Zanim kobieta podejmie decyzję o małżeństwie z osobą poza swojego kręgu religijnego i kulturowego, powinna poznać środowisko rodzinne swojego współmałżonka.
Będąc rodzicami, zapominamy czasem, że jesteśmy nie tylko mamą i tatą, ale także kobietą i mężczyzną. Czas spotkać się we dwoje.
Są takie domy. Bez telewizora. I wbrew pozorom nie przeszkadza to żadnemu domownikowi.
Prawie każde dziecko czasami się złości i przeciwstawia dorosłym, ale niektóre dzieci żyją wyłącznie walką z całym światem. Tym trzeba pomóc.
Pojawienie się w domu osoby chorej sprawia, że rodzina zaczyna funkcjonować inaczej. To wielka próba dla bliskich, ale także dla samego chorego. Od nas zależy, jak jej podołamy.
Agnieszka urodziła się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Dzięki determinacji rodziców, niezwykłym przypadkom i pomocy wielu osób wygrała walkę z chorobą. Dzisiaj studiuje, jest pełną życia, samodzielną dwudziestolatką.
Genialne maluchy budzą ciekawość świata mediów, ale rodzice najczęściej starają się swoje dzieci przed nim chronić. Bo talent należy rozwijać, a nie go eksploatować. Niestety, system szkolny nie jest na to przygotowany.
Uczniowie ponadprzeciętnie zdolni też mogą stwarzać problemy – i w domu, i w szkole. Ważne, by rodzice i nauczyciele umieli ich zdolności odkryć i odpowiednio na nie reagować.
Moje dzieci były dla mnie całkiem normalne. Nie od razu spostrzegłam, kogo mam w domu – mówi Joanna Latacz, mama trzech wybitnie zdolnych córek. Opowiada nam, jakie problemy towarzyszą rozwojowi i edukacji dzieci nieprzeciętnych.