![]() |
| rys. BASIA KUROPIEJSKA |
![]() |
| rys. BASIA KUROPIEJSKA |
Drogi Czytelniku, Mężu Twojej Żony!
Niejeden mąż dopiero wtedy zaczyna bardziej doceniać rolę żony jako matki, gdy zdarzy mu się wciskać ubrania młodszego dziecka na starsze. Czy to dotyczy Ciebie? A jeśli żona wyjedzie i na weekend zostaniesz sam z dziećmi? Nawet najmocniejszy mężczyzna zaczyna wtedy rozumieć… że to, co ona robi, jest nieocenione! I więcej już jej nie zarzuca, że „nic nie robi, tylko siedzi z dziećmi w domu”.
W książce wydanej 87 lat temu czytamy: „Kobiety skarżą się na tę wieczną dokoła robotę, której prawie nigdy nie ubywa! Chłop zetnie sosnę, zaorze, zasieje, narąbie drew, zmęczy się, napoci się przy tem, ale ma przyjemność, że widać wynik jego pracy. Kobieta niańczy, gotuje, sprząta, myje, wciąż jest zajęta, a jeszcze jej często przymawiają, że nic robi. Nie widać tej roboty co prawda, gdy się ją wykonywa, dopiero daje się ona wiedzieć, gdy gospodyni ustanie w pracy…” (Antoszka, Przy kądzieli – pogadanki dla kobiet o ważnych sprawach, Warszawa 1922).
W wychowaniu dzieci wynagrodzenie jest odłożone w czasie na ok. 20 lat. Będzie „wypłacone” – ale w dorosłym już dziecku: jako stabilnej, twórczej, godnej zaufania osobie.
Nie mów więc: „To ty wstawaj w nocy do dziecka, bo ja muszę być wyspany do pracy”. Ona jest w pracy non stop. Jej przemęczenie może kosztować życie i zdrowie dziecka. Bądź fizycznie i psychicznie partnerem w jej domowej pracy. Twoje wsparcie znaczy dla niej więcej niż cokolwiek innego na świecie! MARIOLA
Droga Czytelniczko, Żono Twojego Męża!
Co dla Ciebie oznacza bycie matką?
Co więc myślisz jako matka, zajmując się swoimi pociechami? Czy tylko o tym, aby przetrwać kolejny dzień? Czy drażni Cię ta ciągła robota w domu, której końca nie widać?
Spróbuj na to spojrzeć z innej strony. Twoim celem jest nie tyle przeżyć – Ty masz przywilej kształtowania nowego człowieka! Jill Savage, założycielka amerykańskiego ruchu Hearts at Home (‘Serca w domu’), pisze: „Zawód matki jest określony przez cel nadrzędny: wychować dzieci na dojrzałych, wrażliwych, pełnych szacunku i miłości, wierzących ludzi. To zadanie wymaga naszego zaangażowania na rzecz każdego dziecka przez okres ponad osiemnastu lat. Jest to cel niesłychanie długofalowy! Nic więc dziwnego, że najczęściej nie potrafimy dostrzec bezpośrednich rezultatów naszych starań” (Mama – najlepszy zawód na świecie, Vocatio, Warszawa 2007).
Jill podkreśla, że zawód matki ma ogromne znaczenie i wart jest każdego wysiłku. Nawet zmieniając pieluchy, czytając dziecku książeczkę, gotując obiad, zbierając razem z nim zabawki, opowiadając historie – wpływasz na to, kim ono będzie za 15-20 lat.
I co więcej: masz kolosalny wpływ na osobowość dziecka. Jesteś dla niego najważniejszym punktem odniesienia. Córce pomożesz zaakceptować własną płeć, ucząc, jak być kiedyś żoną i jak odnosić się do męża. Synowi dasz odczuć akceptację przez kobietę i uczysz go, jak ma kiedyś rozumieć swoją żonę. PIOTR
Mariola i Piotr Wołochowiczowie - mają trójkę dzieci. Są autorami wielu artykułów i książek, m.in. Jak wygrać małżeństwo? i Seks po chrześcijańsku. Od 1992 roku prowadzą Fundację Misja Służby Rodzinie.