Numer 2/10
Jak pokonać złość
Maria Zeczka
Prawie każde dziecko czasami się złości i przeciwstawia dorosłym, ale niektóre dzieci żyją wyłącznie walką z całym światem. Tym trzeba pomóc.
|

|
| fot. Jupiterimages Coropration |
Rodzice często słyszą: „O,nie!”, „Nie zrobię tego!”, „Nie zmusisz mnie!”. Odczuwanie złości i gniewu, stawianie na swoim to rzecz normalna. Od czasu do czasu zdarza się każdemu, także rodzicom. Ważne jednak, na jakie zachowania takie odczucia się przekładają i jaki mają wpływ na otoczenie. Dzieci muszą się nauczyć, jak mogą swoją złość wyrażać i w jaki sposób najlepiej ją wyładowywać.
Co się pod tym kryje
Zwykle dziecko pełne złości, nonszalancko odnoszące się do dorosłych, jest nieugięte. Chce wszystko robić po swojemu. Może być perfekcjonistą i bardzo dobrym uczniem, a może też wyrażać swoją złość i lekceważenie przez negowanie obowiązków szkolnych i domowych. Często gniew i brak szacunku dla innych, szczególnie autorytetów, stanowi tylko przykrywkę dla innych emocji: bezsilności, frustracji, lęku czy cierpienia.
Jeśli wasze dziecko zaczęło okazywać złość, buntować się i prowokować złym zachowaniem, zastanówcie się, co ostatnio zmieniło się w waszym życiu rodzinnym: może na przykład urodziło się kolejne dziecko albo się przeprowadziliście się? A może pojawiły się problemy w szkole? Przyczyną złości i zdenerwowania bywa także przemęczenie dziecka, jeśli jest przeciążone obowiązkami, zbyt późno chodzi spać lub za wcześnie wstaje.
Sposoby na gniew
Nie jesteście bezsilni wobec złych zachowań dziecka. Jemu najbardziej potrzebne jest właśnie wsparcie rodziców, dlatego:
- Dawajcie dobry przykład – wasza postawa i sposób, w jaki traktujecie innych, mają znaczący wpływ na dziecko, które powiela wzory z domu.
- Rozmawiajcie o tym, dlaczego inni zasługują na szacunek – każdy z nas ma odmienne umiejętności i postrzega rzeczywistość trochę inaczej. Te różnice sprawiają, że świat jest ciekawy. Nawet jeśli nie zgadzamy się z innymi, ważne jest, abyśmy ich szanowali i dawali im prawo do własnego zdania.
- Zastanówcie się nad przyczynami zachowań agresywnych – psychologowie twierdzą, że oglądanie przez dzieci przemocy w telewizji wyzwala przemoc, dzieci stają się bardziej agresywne i zbuntowane. Kontrolujcie zatem, co wasza pociecha ogląda.
- Nie wdawajcie się w walki słowne ani nie stosujcie rozwiązań siłowych – dziecko pełne złości prowokuje rodziców, przekraczając wszelkie możliwe granice. Wdawanie się z nim w dyskusję tylko pogarsza sprawę i osłabia autorytet rodziców. Wszelkie rozwiązania siłowe wrócą rykoszetem i nie są sposobem na wychowanie.
- Okazujcie miłość – również wtedy, gdy dziecko źle się zachowuje, musi wiedzieć, że rodzice nadal je kochają, choć nie podoba im się jego postępowanie.
Pierwsza pomoc
Krótki kurs radzenia sobie z gniewem powinno przejść każde dziecko. Oto on:
- Ustalcie, jakie sytuacje doprowadzają wasze dziecko do złości – czy traci cierpliwość zawsze w podobnych momentach? Kiedy to się dzieje? Jeśli wie, że np. wpada we wściekłość, gdy drażni je inne dziecko, pomóżcie mu poradzić sobie z podobną sytuacją tak, aby rozładować gniew. Może na przykład powiedzieć o tym nauczycielowi.
- Nauczcie dziecko odczytywania wczesnych sygnałów złości – złość jest w równym stopniu fizyczną, co emocjonalną reakcją na sytuację. Zazwyczaj zaczyna się od przyspieszonego oddechu, szybszego bicia serca i podwyższonego ciśnienia krwi. Jeśli dziecko odczuwa niektóre z tych objawów, jego reakcja powinna być szybka i właściwa. Podpowiedzcie mu, aby w takiej chwili wzięło głębszy oddech, pomyślało przez kilka sekund, zanim cokolwiek powie, oddaliło się. Gdy odzyska kontrolę nad sobą, będzie potrafiło lepiej zareagować.
- Postępujcie konsekwentnie – nie możecie zmienić uczuć dziecka, ale możecie zmienić jego zachowanie. Gdy staje się ono niewłaściwe, ograniczcie mu przywileje i wprowadźcie limity, np. na oglądanie telewizji. Pamiętajcie, aby stosować je rozsądnie: wysłanie dziecka na pięć minut do jego pokoju jest równie skuteczne, jak wysłanie go tam na godzinę. Liczy się konsekwencja i regularność.
Jeśli dziecku zdarza się tak długo pozostawać w gniewie i buncie, że zaczyna to burzyć wasze życie rodzinne i utrudnia funkcjonowanie wszystkim domownikom, możecie potrzebować pomocy psychologa. Najlepiej zacząć od pedagoga szkolnego. Pocieszający jest fakt, że eksperci od spraw wychowania twierdzą, że te same cechy, które sprawiają, że niezdyscyplinowane i ulegające złości dziecko jest trudne w codziennym współżyciu, mogą też spowodować, że w dorosłym życiu odniesie ono sukces. Zadaniem rodziców jest pomóc dziecku znaleźć ujście energii, zawziętości i sile w konstruktywny sposób.
Artykuł powstał na podstawie materiałów amerykańskiego Instytutu Rodzica (Parent Institute) z Wirginii, którego celem jest wspieranie zaangażowania rodziców w edukację swoich dzieci.