„Dom Nadziei” w Bytomiu to katolicki ośrodek, który pomaga młodzieży uzależnionej od alkoholu i narkotyków. Swoją działalność zaczął 15 lat temu. W sobotę 4 września świętowali obecni i byli mieszkańcy ośrodka, terapeuci oraz zaproszeni goście.
- Życzymy sobie z okazji tych urodzin nadziei i chęci, żeby nadal pomagać innym - mówi ks. Bogdan Peć, dyrektor „Domu Nadziei” . - Pomagamy od 15 lat i przez ten dom przewinęło się już tysiąc osób - dodaje ks. Peć.
Mieszkańcy domu sami przygotowali piknik z okazji jubileuszu, świętowanie zaczęli od wspólnej Mszy św., później odbył się przegląd teatralny, w którym brali udział wychowankowie zaprzyjaźnionych placówek odwykowych. Na zakończenie wystąpił “Teatr A” z Gliwic.
- Jestem w “Domu Nadzie” 4 miesiące, a trafiłam tu przez narkotyki - mówi podopieczna bytomskiej placówki. - Jest lepiej i dzisiaj wszyscy, ja też, świętujemy “na trzeźwo” - dodaje.
Życzenia składał również prezydent Bytomia, Piotr Koj, przedstawiciele podobnych ośrodków z Częstochowy, Pławniowic i Gliwic.
Terapia w “Domu Nadzie” trwa rok, w tym czasie mieszkaniec ośrodka jest pod stałą opieką terapeutów. Wszystkich obowiązują te same zasady, ale co ważne, mieszkańcy domu, terapeuci oraz dyrekcja - wszyscy mówią sobie po imieniu.
“Dom Nadziei” jest ośrodkiem, na który można odpisać 1 proc. podatku.