Niestety, w efekcie trafiła do gabinetu pani dyrektor Ryż. We wtorek zdenerwowała się na nią mama, a w środę znowu odbyła rozmowę z panią Ryż, kiedy w imię przyjaźni sobie samej obcięła włosy prawie na łyso. Ta zła passa trwa aż do soboty. Przezabawna Klementynka przeżywa coraz to nowe przygody, świetnie zilustrowane przez Marlę Frazee. Trudno się od nich oderwać! (IG-Z)
Sara Pennypacker, Klementynka, Egmont, Warszawa 2009, stron 140.