Ponieważ przewodniczący Kongresu Deputowanych, socjalista José Bono odmówił ich przyjęcia, przedstawicieli organizacji przyjęli wiceprzewodniczący Kongresu Jorge Fernández Díaz i Ana Pastor z opozycyjnej Partii Ludowej. „Aborcja prowadzi zawsze do gwałtownej śmierci ludzkiej istoty i stanowi straszliwy dramat dla kobiety" – stwierdza deklaracja podpisana przez ponad milion osób. Zwraca uwagę, że "każda «ustawa o aborcji» jest przerażającą obłudą wobec kobiet i okrutną niesprawiedliwością wobec dzieci, których się nie strzeże”.
W Hiszpanii nie ma pomocy dla „kobiet w ciąży, znajdujących się w trudnej sytuacji”, ale za to istnieje „finansowanie dla tych, które dokonują aborcji”. „Więcej aborcji oznacza mniej ochrony dla życia i więcej braku bezpieczeństwa dla kobiety. Jesteśmy przeciwni nowej ustawie, która przyniesie więcej śmierci i cierpienia tysiącom kobiet” – czytamy w dokumencie.
Tymczasem senacka komisja ds. równości odrzuciła 17 lutego jednym głosem trzy poprawki do całości projektu rządowego, przedstawione przez Partię Ludową (PP), Unió i Unión del Pueblo Navarro (UPN). Debata nad pozostałymi poprawkami (88) odbędzie się w Senacie prawdopodobnie 24 lutego. Z kolei 11 marca ustawa miałaby zostać ostatecznie przyjęta przez Kongres Deputowanych. Weszłaby w życie cztery miesiące później.
„Rząd jest zdecydowany, aby narzucić ustawę bez względu na opinię społeczną i podziały, jakie wywołuje" – powiedziała Gádor Joya, rzeczniczka stowarzyszenia DAV. Podkreśliła, że zapowiedziany na 7 marca Międzynarodowy Marsz na rzecz Życia jest bardziej niż usprawiedliwiony. "Użyjemy wszystkich dróg demokratycznych, aby deputowani usłyszeli głos milionów obywateli, którzy przypominają im, że ta ustawa dzieli społeczeństwo i powinna zostać odrzucona” – stwierdziła rzeczniczka obrońców życia.