![]() |
| J. Augustyn SJ fot. KAI |
Dorosły syn nie jest obowiązany do przebywania z rodzicami. Biblijne: „Opuści ojca i matkę” (z Księgi Rodzaju, rozdział 2, werset 24) daje dorosłym dzieciom prawo do budowania własnego życia. Starania o lepsze relacje z ojcem trzeba rozpocząć od przepracowania całego bagażu, wyniesionego z okresu dzieciństwa i dojrzewania. Czas studiów jest szansą na zobaczenie bolesnej historii z innej perspektywy i nabrania do niej dystansu.
W osobistej refleksji, w modlitwie, w rozmowie z zaufanymi osobami syn powinien dopuścić do głosu nagromadzone uczucia żalu, zduszonego gniewu i wewnętrznego buntu. Jest rzeczą oczywistą, że kiedy doznajemy przemocy, upokorzenia i krzywdy wszystko się w nas buntuje. Kompetentna terapia, traktowana bardziej jako dialog ucznia z mistrzem niż detaliczna psychoanaliza, może być wielką pomocą w nabieraniu wolności wobec bolesnych doświadczeń i w uzdrawianiu kontaktów z ojcem.
I choć syn nie musi wbrew sobie „siedzieć w domu”, nie powinien jednak całkowicie zrywać więzi z domem rodzinnym. Opuszczenie go nie może być ucieczką. Syn powinien dawać ojcu dyskretne znaki synowskiego przywiązania i prostej ludzkiej życzliwości. I choć ojciec zachowuje się w sposób apodyktyczny i twardy, to jednak i on nie jest z kamienia. I on ma swoje wrażliwe – czułe miejsca, które maskuje brutalnym zachowaniem. Jeżeli ojciec reaguje obronnie na każdą krytykę, lepiej będzie nie doprowadzać do konfrontacji przez otwarte wypowiadanie nagromadzonego żalu. Taka rozmowa utrudniłaby dalsze wzajemne relacje.
W księdze Mądrości Syracha możemy przeczytać: „Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił” (Księga Syracha, rozdział 3, wersety 11-13). Szacunek do ojca jest warunkiem sine qua non szacunku do siebie samego. Wewnętrzna praca, by przyjąć wobec ojca postawę synowskiej pokory, zaowocuje w przyszłości we wszystkich innych relacjach międzyludzkich.
W rodzinie nie tylko syn jest darem i zadaniem dla ojca, ale także ojciec bywa trudnym darem i zadaniem dla syna. Dobrze wyrażają to słowa Karola Wojtyły: „Ojcze mój, / ja walczę o ciebie. / Bądź ty we mnie, / jak ja chcę być w tobie”. Nie tylko więc ojciec ma walczyć o dobre relacje z synem, ale i syn o dobre relacje z ojcem.

