Dlaczego? Bo to film-świadectwo. Opowiada o współczesnej matce,
tytułowej Basi, która – zaatakowana przez agresywną chorobę – nie
zdecydowała się, pomimo rad lekarzy, przerwać ciąży i odebrać życia
długo oczekiwanemu dziecku. Syn Mateusz urodził się zdrowy, ale jego
mamie dane było cieszyć się nim bardzo krótko. Film pokazuje bliskich
Basi: męża Michała, mamę, brata, przyjaciółkę oraz księdza
wspomagającego chorą do ostatnich chwil. Próbują zrozumieć to, co się
wydarzyło. Film nie udziela łatwych odpowiedzi, ale pozwala przyjrzeć
się korzeniom decyzji młodej mamy. Mogłaby to być opowieść o tragedii,
o tęsknocie, ale jest to przede wszystkim film o wielkiej miłości. Jak
mówi z ekranu przyjaciółka Basi, nie ma powodu, by kreować bohaterkę na
„ludową świętą”. Ta historia wydarzyła się naprawdę, tu i teraz (Basia
zmarła w 2007 roku, miała 31 lat) i może być dla nas świadectwem
wielkiej miłości, tak czasem trudnej i niepojętej. (DN)
Film o Basi, reż. Maciej Bodasiński i Leszek Dokowicz, Polska 2009, czas: 29 min. Szczegóły na: www.filmobasi.pl
Zobacz zwiastun filmu
