A wszystko zaczyna się
tak: do sklepu z zabawkami podczas ulewy trafia starsza kobieta razem ze
swoim wnukiem. Chłopiec, który jest bardzo biedny, pierwszy raz w życiu
dostaje nową zabawkę, zabawkę, która… czeka na miłość. Ciekawy
początek? Oczywiście że tak, podobnie jak całość, którą dopełniają
ciepłe, barwne ilustracje. Koniecznie trzeba zapoznać dzieci z tą
historią! (DN)
Marzanna Graff-Oszczepalińska, Takie Coś i wielkie serce, Wydawnictwo Diecezjalne, Sandomierz 2010, stron 56.