![]() |
| Często dziecko, które nie ma poczucia własnej wartości, pada ofiarą zasad narzucanych przez grupę rówieśniczą. fot. FORUM |
Czy to narkotyki?
Jarek notorycznie opuszcza szkołę. Nie można z nim o tym rozmawiać, bo od razu reaguje wybuchem złości, padają wulgarne słowa i każda dyskusja kończy się wyjściem syna i demonstracyjnym trzaśnięciem drzwiami. Czasem po takiej awanturze nie wraca na noc, a gdy się już pojawia, dziwnie wygląda. Kiedy się nie złości, to albo śpi, albo znika z nieznanymi kolegami. Niepokoimy się, czy nie wpadł w złe towarzystwo i nie sięgnął po narkotyki.
Bywa, że nastolatek znajdzie się pod złym wpływem młodych ludzi palących, pijących i zażywających narkotyki. Czasem chce dołączyć do takiej grupy i jeżeli jej normą jest picie alkoholu, on też zaczyna pić, jeśli branie narkotyków – on też decyduje się je brać.
Nie zawsze rodzice orientują się, że ich dziecko wkroczyło na drogę nałogu, a ono coraz mocniej się uzależnia. Dopiero wtedy problem zauważają rodzice i… wpadają w panikę. Można tego uniknąć, bacznie dziecko obserwując. Zmiany w jego zachowaniu to sygnał, że dzieje się coś niepokojącego. Nastolatek sprawia wrażenie nieobecnego, staje się tajemniczy, przesadnie krytyczny, czasem, jak Jarek, wybuchowy i ordynarny. Traci poczucie humoru bądź przeciwnie, jest wręcz wesołkowaty, bywa agresywny, przestaje jeść lub wprowadza inne zwyczaje kulinarne, zmienia wygląd zewnętrzny, nie pozwala zbliżyć się do siebie psychicznie, cierpi na bezsenność, chudnie albo nagle tyje, przestaje interesować się szkołą, zamyka się… Inaczej wygląda, inaczej się zachowuje i w innym towarzystwie przebywa. Pojawiają się tajemnicze telefony, koledzy, których ukrywa, zniknięcia z domu.
Co wtedy robić?
✔ Nie zaczynajcie rozmów od awantur, pretensji i zakazów, bo zniechęcicie do siebie nastolatka jeszcze bardziej. Macie szansę pomóc mu wyłącznie wtedy, gdy jesteście w co najmniej dobrych stosunkach, jeśli już nie możecie być w przyjacielskich. Spróbujcie porozmawiać o problemach. Nie naciskajcie, ale zachęcajcie do rozmów.
✔ Zaproponujcie pomoc. Jego problemów nie bagatelizujcie, nie ośmieszajcie i nie nagłaśniajcie.
✔ Dowiedzcie się, jak dziecko zachowuje się w szkole, jakie ma oceny, czy wagaruje.
✔ Poproście o pomoc osobę, z którą dziecko ma najlepsze stosunki, którą ceni i szanuje. Być może z nią chętniej porozmawia.
✔ Nie krytykujcie jego kolegów, bo wtedy nie będzie chciało wam ich przedstawić.
✔ Zachęćcie, by zaprosiło kolegów do domu. Poznajcie ich rodziców.
✔ Sprawdźcie, czy ich rodzice też mają podobne problemy z dziećmi. Wszystko róbcie delikatnie, spokojnie, cały czas rozmawiając z nastolatkiem. Pamiętajcie, że nie możecie go do siebie zrazić.
Jeśli czujecie, że nie jesteście w stanie dziecku pomóc, wybierzcie się do psychologa. Zaproponujcie to także dziecku. Jeśli chce pójść samo, zgódźcie się. Może są sprawy, o których teraz nie chce z wami rozmawiać. Nie obrażajcie się i nie zarzucajcie braku zaufania. Pozwólcie, by kierunek dalszego postępowania wyznaczył psycholog.
Jeżeli dziecko zniknie z domu, natychmiast powiadomcie policję, wtedy szansa na jego odnalezienie jest większa. Skorzystajcie z pomocy Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii – na stronie www.ptzn.org.pl znajdziecie adresy i telefony oddziałów w poszczególnych miastach.
![]() |
| Nastolatek zakochuje się i chce wiedzieć więcej. Najlepiej, jeśli o miłości opowiedzą mu rodzice. fot. EAST NEWS |
Jak rozmawiać o seksie?
Gdy Łucja zapytała, czy mam chwilę, bo chce o czymś poważnie porozmawiać, zamarłam ze strachu. Kiedy już w drugim zdaniu powiedziała, że chodzi o Kaśkę, jej koleżankę, odetchnęłam z ulgą. Opowiadała, że Kaśka ma chłopaka, który namawia ją na „ten pierwszy raz”. Kaśka mówi „nie”, ale boi się, że go straci… Kaśka nie wie, jak z nim rozmawiać, a ja nie wiem, jak rozmawiać z moją córką, bo ona mówi o tym wszystkim na luzie, a ja czuję się okropnie skrępowana sytuacją.
Dla wielu rodziców rozmowy z dziećmi na „trudne” tematy są rzeczywiście trudne. Wraz z dorastaniem przybywa wątków, a rozmowy stają się coraz trudniejsze.
Około 11.-12. roku życia u dziewczynek pojawia się pierwsza miesiączka, którą początkowo może otaczać aura tajemniczości. Pierwsza erekcja i pierwsza polucja u chłopców pojawi się rok, dwa lata później i nie wywoła na razie większego zamieszania.
Zainteresowanie sprawami seksualnymi ma w tym okresie bezpośrednie podłoże biologiczne. Zarówno dziewczynki, jak i chłopcy chcą o tym rozmawiać. Teraz dzieci szukają przyjaciela wśród swojej płci. Dziewczynka – starszej koleżanki, chłopiec – starszego kolegi, z którymi można o wszystkim pogadać, ale i których można z prawdziwym żarem wielbić. Dziewczynki nawiązują przyjaźnie „na śmierć i życie”. Godzinami dyskutują, zwierzają się, pytają, radzą. Jeśli uda się wam „dołączyć” do tych rozmów, będzie to z korzyścią dla nastolatka i dla relacji rodzice – dziecko.
Gdy pojawiają się pierwsze symptomy dojrzewania – czyli miesiączka u dziewcząt, powiększenie członka u chłopców, „mokre noce” i pierwsze włosy łonowe – kończą się pytania na temat ciąży i porodu kierowane do rodziców. Wciąż jednak jest duże zainteresowanie własnym ciałem i zachodzącymi w nim zmianami. Dorastający chłopiec i dziewczyna chcą znać budowę i funkcjonowanie układu rozrodczego kobiety i mężczyzny. Ich zainteresowania zaczynają krążyć wokół „technicznej” strony współżycia seksualnego. Wtedy bardzo wskazane są rozmowy z dorosłymi o miłości między dwojgiem ludzi, potrzebie bliskiego kontaktu.
Teraz chcą wiedzieć już wszystko o przyjemnościach i zagrożeniach związanych z seksem, o możliwościach zabezpieczenia się przed niepożądaną ciążą i chorobach przenoszonych drogą płciową. Rozmawiając z nastolatkiem, możemy pokazać mu prawdziwy wizerunek związku małżeńskiego, w którym miłość i odpowiedzialność za los drugiej osoby powinny łączyć się z seksem.
Podstawowe zasady:
✔ Wyprzedzajcie to, co przewidujecie, że wkrótce nastąpi.
✔ Nie liczcie na to, że inni powiedzą wszystko, co wasze dziecko powinno wiedzieć.
✔ Nawet jeśli można wiele zarzucić edukacji seksualnej w waszej rodzinie, nie rezygnujcie z rozmów o seksualnej inicjacji. Możecie zacząć od słów: „Jakoś trudno było mi dotąd rozmawiać o…; Chciałabym teraz to zrobić…; Jeśli będziesz miał ochotę na taką rozmowę, daj mi znak…”.
✔ Nie straszcie, nie zakazujcie, nie opowiadajcie: „A za moich czasów…”.
✔ Przygotujcie się do rozmowy z dzieckiem starannie i przeprowadźcie ją potem najlepiej, jak potraficie. Będziecie mieli rodzicielską satysfakcję, a pociecha dostanie od was to, czego być może sami nie dostaliście od swoich rodziców.
✔ Nie unikajcie specjalistów. Wizyta z córką u ginekologa da jej wiedzę i doświadczenie, a może być też okazją do zbliżenia matki i córki.
Pamiętajcie, że współżycie seksualne wcześniej rozpoczynają nastolatki (szczególnie dziewczęta) z rodzin rozbitych, skłóconych, które nie znajdują tu ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Zaczynają szukać tego w ramionach chłopaka. Chcą być kochane i akceptowane. Podejmują współżycie seksualne nie z potrzeby biologicznej, ale psychicznej. Im więcej w domu miłości, zainteresowania i wsparcia, tym późniejszy będzie start dzieci w dorosłość, bardziej odległy w czasie moment inicjacji seksualnej i silniejsza wola wytrwania w czystości przedmałżeńskiej.


